KRÓTKA PIŁKA
◼ Ból Oskara ◼ Gisli wróci w styczniu
◼ Ból Oskara
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
To był zaiste poruszający widok: po końcowym gwizdku pucharowego meczu w Katowicach Oskar Pietuszewski zmierzał przez mixed zone do szatni Jagiellonii... zalany łzami. Nie chodziło jednak wyłącznie o porażkę białostoczan, ale o fatalne dla nastolatka wydarzenie boiskowe. W siódmej minucie doliczonego czasu wpadł na Marcina Wasielewskiego i na tyle nieszczęśliwie postawił stopę, że nie mógł samodzielnie – a jedynie opierając się na ramionach fizjoterapeutów – opuścić murawy. Pojawiły się natychmiast obawy o ponowne zerwanie więzadła w kolanie: parę lat wstecz Pietuszewskiemu przydarzyła się już ta najgorsza dla sportowca kontuzja. Wiele wskazuje jednak na to, że – szczęście w nieszczęściu – tym razem naciągnięte zostało więzadło w stawie skokowym. Oznaczać to może absencję w pozostałych do końca tego roku meczach Jagiellonii (dwa w ekstraklasie i dwa w Lidze Konferencji).
◼ Gisli wróci w styczniu
LECH POZNAŃ
Fatalnie wyglądał upadek Gisliego Thordarsona w pucharowym meczu Lecha w Gliwicach. Wykręciła mu się noga w kolanie, które ucierpiało na tyle, że musiał zostać zniesiony na noszach wprost do szatni. Po badaniach rezonansem magnetycznym okazało się, że Islandczyk uniknął zerwania więzadeł. - Ma pierwszy stopień naciągnięcia więzadła pobocznego przyśrodkowego lewego kolana. Jego powrót do treningów przewidziany jest w styczniu – oznajmił klub ustami szefa sztabu medycznego, Rafała Hejny.
Filip Jagiełło, który grę w tym spotkaniu zakończył jeszcze w pierwszej połowie, ma silne zmęczenie mięśnia trójgłowego łydki. Jest szansa, że w tym roku jeszcze wróci na boisko.
(DaL)
