KRÓTKA PIŁKA

◼ Radość trenera Lechii ◼ Szef kibiców martwy ◼ Marciniak w Neapolu ◼ Ar-gen-ti-na, Ar-gen-ti-na!

◼  Radość trenera Lechii 

John Carver, szkoleniowiec Lechii Gdańsk cieszy się z sukcesu reprezentacji Szkocji, która po 28 latach awansowała na piłkarskie mistrzostwa świata. Anglik był w latach 2020-25 asystentem selekcjonera Steve'a Clarke'a. Reprezentacja Szkocji ostatnio uczestniczyła w mistrzostwach świata w 1998 roku. - Po zwycięstwie nad Danią w kraju zapanowała euforia. Szkocja zasłużyła na to, żeby jechać na mundial. To fantastyczny sukces i wielka okazja dla trenera Steve'a Clarke'a, jego całego sztabu, piłkarzy, kibiców i wszystkich ludzi związanych ze szkockim futbolem - powiedział Carver. Reprezentacja Polski w 2024 roku mierzyła się ze Szkocją w Lidze Narodów. We wrześniu biało-czerwoni na Hampden Park wygrali 3:2, lecz w listopadzie w rewanżu na Stadionie Narodowym ulegli Szkotom 1:2, a gola w doliczonym czasie strzelił Andrew Robertson z Liverpoolu. To przesądziło o tym, że Polska spadła do dywizji B.

Fanatycznych kibiców reprezentacji Szkocji nazywa się Tartan Army. Często podróżują na mecze wyjazdowe, a podczas wielkich turniejów wyróżniają się na tle pozostałych fanów. Często są ubrani w kilt - strój ceremonialny, który jest symbolem szkockiej kultury, historii i tożsamości narodowej. - W listopadzie zeszłego roku Polacy przekonali się, kim są szkoccy kibice - Tartan Army. Potrafią być bardzo głośni, wspierają zespół i są bardzo związani z reprezentacją. Jestem przekonany, że setki tysięcy szkockich kibiców przyjedzie do Stanów Zjednoczonych. Choćby z tego powodu Szkoci zasłużyli na to, żeby awansować na mundial. To będzie fantastyczne przeżycie dla fanów - oznajmił Carver. Anglik był w sztabie Clarke'a przez niemal pięć lat. Objął Lechię w listopadzie 2024 roku i przez kilka miesięcy łączył dwie funkcje. - Uważam, że Clarke jest najbardziej utytułowanym selekcjonerem reprezentacji Szkocji w historii. Jego drużyna dwukrotnie awansowała na mistrzostwa Europy, a teraz na mundial. To dawno się nie zdarzyło - podkreślił Carver.

Szef kibiców martwy

Lider grupy kibiców piłkarzy Benfiki Lizbona, tzw. „Czerwonych Diabłów”, został znaleziony martwy w sąsiedztwie stadionu Luz, na którym swoje mecze rozgrywa ekipa „Orłów”. Wprawdzie, jak twierdzą media, znalezione ciało kibica w aucie z raną postrzałową głowy i pozostawiona w pojeździe broń sugerowałyby samobójstwo, ale policja na razie nie wyklucza, że mogło dojść do zabójstwa fana stołecznego klubu.

Według ustaleń śledczych, na które powołuje się portugalska telewizja CMTV, wersja o samobójstwie słabnie w związku z faktem, że zmarły Sergio Caetano zaangażowany był w poszukiwania kolegi z „Czerwonych Diabłów”, który zaginął w czwartek rano. Ciało Caetano, co potwierdziła policja, zostało znalezione zaledwie kilka godzin po tym, gdy szef grupy kibiców zgłosił na jednym ze stołecznych posterunków zaginięcie swego kolegi. Ten zniknął krótko po odprowadzeniu dziecka do szkoły.

Obie sprawy w sobotę dominowały na forach internetowych kibiców sportowych w Portugalii. Część z nich wiąże śmierć lidera „Czerwonych Diabłów” i zaginięcie drugiego członka tej grupy kibiców z tarciami wewnątrz Benfiki Lizbona. Uwidoczniły się one w ostatnich tygodniach w związku z wyborami władz klubu.

◼ Marciniak w Neapolu

Szymon Marciniak poprowadzi we wtorek mecz w Neapolu piłkarskiej Ligi Mistrzów, w którym Napoli zmierzy się z Karabachem Agdam z Azerbejdżanu. Sędziami liniowymi będą Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik, a technicznym Wojciech Myć. Sędziami VAR będą Holender Pol van Boekel oraz Chorwat Ivan Bebek.

Po czterech kolejkach LM prowadzą z kompletem 12 punktów Bayern Monachium, Arsenal Londyn oraz Inter Mediolan. Karabach Agdam zajmuje 15. miejsce - 7 punktów, natomiast 24. Napoli - 4.

◼  Ar-gen-ti-na, Ar-gen-ti-na!

Piłkarze argentyńskiego Lanus wygrali drugie pod względem rangi rozgrywki klubowe w Ameryce Południowej - Copa Sudamericana, pokonując w rzutach karnych 5-4 brazylijskie Atletico Mineiro. Po dogrywce był wynik bezbramkowy. Finał rozegrano w stolicy Paragwaju - Asuncion.Zespół Lanus po raz drugi wywalczył trofeum, poprzednio w 2013 roku.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się