Królewscy najszybsi
HISZPANIA
Marc Cucurella zamieni deszczowy Londyn na Madryt. Fot. News Images/SIPA USA/PressFocus
Choć oficjalnie Real Madryt jeszcze nie dokonał żadnego transferu tego lata, niemal pewne jest, że wraz z przyjściem do Królewskich trenera Jose Mourinho skład drużyny ulegnie sporej zmianie. Prezydent klubu Florentino Perez, który jeszcze nieco ponad tydzień temu brał udział w wyborczym pościgu o pozostanie na stanowisku, sporo obiecał kibicom. Mourinho był jedną z obietnic, która już została oficjalnie „przyklepana”.
Teraz zaczną spełniać się kolejne cele transferowe: do drużyny prędzej czy później dołączą Ibrahima Konate z Liverpoolu oraz Denzel Dumfries z Interu Mediolan. Czy na tym Los Blancos się zatrzymają? Absolutnie nie! Włączyli się do walki o odchodzącego z Manchesteru City Bernardo Silvę i bój o Portugalczyka wygrali. Środkowy pomocnik ma być nowym kreatorem gry ofensywnej Madrytczyków, a do dołączenia do Realu przekonał go jego rodak Mourinho.
W niedzielędoszło także do przewrotu w sprawie przenosin Marca Cucurelli. O względy lewego obrońcy Chelsea walczyli zarządzający Atletico Madryt oraz Barcelony, a nagle do gry włączył się Florentino Perez i odniósł kolejny sukces. Kwestią czasu pozostaje oficjalna informacja o podpisaniu kontraktów z wszystkimi wymienionymi zawodnikami. Można jedynie zadać pytanie – czy na tym Real Madryt się zatrzyma, czy może jeszcze ruszy na podbój rynku transferowego? Hiszpańscy dziennikarze czekają na gwiazdę, za którą klub wyłożyłby ok. 150 milionów euro.
(kaj)
