Krok po kroku do marzeń
Dzisiaj w lubelskim Globusie rozegrane zostanie kolejne najbardziej prestiżowe spotkanie w żeńskiej elicie. Stawką hitu będzie fotel lidera.
Kinga Jakubowska z koleżankami już czterokrotnie w tym sezonie znalazły sposób na złamanie oporu rywalek z Lublina. Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus
ORLEN SUPERLIGA KOBIET
Rywalizację zespołów z Lublina i Lubina można porównać do „świętej wojny” męskich ekip z Płocka i Kielc. Spotkania tych drużyn elektryzują środowisko polskiego handballu, niezależnie od ich stawki; tego, czy walka toczy się o mistrzostwo, Puchar, Superpuchar Polski, czy w europejskich pucharach, jak miało to miejsce w tym sezonie u kobiet. Naturalnie, od prawie „zawsze” ich zmagania decydują również o złotym medalu mistrzostw Polski i nie inaczej jest w zmierzających ku finałowi bieżących rozgrywkach.
Pięć lat i wystarczy?
Od pięciu lat nieprzerwanie górą jest Zagłębie, jednak obecny sezon może zmienić ten układ. Po raz pierwszy bowiem od 2020 roku na tym etapie sezonu to szczypiornistki z Koziego Grodu plasują się na 1. miejscu w tabeli, mając punkt więcej od mistrzyń Polski z Lubina. Środowa potyczka na szczycie będzie więc bezpośrednim starciem o tę eksponowaną pozycję, a kto wie, czy nie o tytuł, wszak po nim do końca sezonu pozostanie zaledwie 6 kolejek. - To będzie dla nas mały finał – podkreśla trener zespołu z Lublina, Paweł Tetelewski. - Wszystko mamy w swoich rękach, więc postaramy się, aby przełamać hegemonię Zagłębia. Zrobimy co w naszej mocy, aby do tego doprowadzić, jednak aby tak się stało, w środowy wieczór musimy dopisać komplet punktów – dodaje szkoleniowiec niepokonanej w tym roku ekipy.
Imponująca passa zwycięstw
Ba, jej zwycięska seria trwa już od 16 spotkań! Po raz ostatni gospodynie dzisiejszego hitu straciły punkty 8 października, ulegając w Lubinie 29:33. Dwa tygodnie wcześniej Biało-zielone przegrały w Piotrkowie Trybunalskim i były to ich jedyne porażki w tym sezonie. - Jesteśmy inną drużyną - dużo bardziej zgraną, bardziej pewną siebie. Wychodzimy na boisko z zimną głową. Wygrywamy, mimo ciężkich momentów. Czeka nas niełatwe spotkanie, ale wiemy, jaki mamy cel. Aby go zrealizować, mecz z Zagłębiem będzie kluczowy i bardzo chcemy go wygrać - tłumaczy reprezentacyjna rozgrywająca zespołu z Lublina, Aleksandra Rosiak, a kapitan drużyny, Dominika Więckowska, zaznacza: - Nie zakładamy innego scenariusza. Po prostu musimy wygrywać, iść krok po kroku, by spełnić swoje marzenia. Przed nami i kibicami na pewno niezapomniane emocje.
„Rodzynek” i...
W ciągu siedmiu miesięcy obie drużyny mierzyły się pięciokrotnie. Cztery z tych starć skończyły się zwycięstwami Miedziowych, które triumfowały 30:24 w Superpucharze Polski w Łodzi, 33:29 w domowym meczu ligowym oraz dwukrotnie (29:24 i 35:30) w kwalifikacjach fazy grupowej EHF European League. „Rodzynkiem” było styczniowe, ligowe zwycięstwo 34:28 Biało-zielonych nad mistrzyniami kraju, które pokonując po raz piąty w tym sezonie PGE El-Volt Lublin, znów wskoczą na fotel lidera, jednocześnie zmazując plamę po ubiegłotygodniowej, sensacyjnej wpadce z Piotrcovią we własnej hali 20:27.
…dodatkowy smaczek
Ozdobą i dodatkowym smaczkiem dzisiejszego starcia będzie pojedynek czołowych strzelczyń. W zespole gości zamelduje się leworęczna rozgrywająca Kinga Jakubowska, która dotychczas zdobyła 123 bramki, co daje jej 5. miejsce w klasyfikacji, a u Lublinianek snajperską rękawicę podejmie Hiszpanka Maria Prieto O'Mullony, autorka 156 trafień i wiceliderka rankingu, ustępująca jedynie Swietłanie Hawrysz z Galiczanki Lwów - 176 bramek.
Zbigniew Cieńciała
23. seriaŚroda, 25 marca, godz. 20.30
◼ PGE MKS El-Volt Lublin - KGHM MKS Zagłębie Lubin ; transmisja - Polsat Sport 3
