Kroczek w przód czy w tył?

Posadzony na ławce w poniedziałek nowy szkoleniowiec otrzymał od klubowych władz zadanie uratowania europejskich pucharów na kolejny sezon. W piątek musi wygrać z Koroną – w przeciwnym razie w Częstochowie zrobi się jeszcze bardziej nerwowo.

Dawid Kroczek staje przed życiową szansą. Jeśli uratuje sezon Rakowowi, być może zostanie w nim na dłużej. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus

RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Raków doszedł do finału Pucharu Polski, w Lidze Konferencji odpadł dopiero w 1/8 finału z Fiorentiną, ale jeśli sezon 2025/26 w ekstraklasie zakończy poza czołową piątką i nie zakwalifikuje się do kolejnej edycji pucharów, przy Limanowskiego oceniony zostanie jako przegrany. Nie tylko, a na pewno nie przede wszystkim o względy czysto sportowe tu chodzi. Gra w Europie to dla Częstochowian może nie kwestia być albo nie być, ale kluczowa dla rozwoju klubu i kształtu kadry zespołu na kolejny sezon już na pewno tak. Michał Świerczewski przez lata zainwestował w klub ogromne środki, ale na obecnym etapie rozwoju nie jest już do tego szczególnie skory i chciałby, aby Raków był w stanie się bilansować samemu. Grając na stadionie o pojemności 5500 widzów, bez europejskich pucharów jest to jednak niemożliwe. Kiedy doszedł do wniosku, że z Łukaszem Tomczykiem u sterów pierwszego zespołu ten plan może się „wysypać”, postanowił zadziałać, powierzając zespół z krótkoterminowym, ale bardzo skonkretyzowanym zadaniem Dawidowi Kroczkowi.

Jasno sprecyzowany cel

W rozmowie z TVP Sport szkoleniowiec zdradził, jak dowiedział się o tym, że poprowadzi Częstochowian w końcówce sezonu. – W niedzielę zadzwonił właściciel klubu Michał Świerczewski i zapytał, czy poprowadzę drużynę w czterech ostatnich spotkaniach. Nie było się nad czym zastanawiać, moja decyzja mogła być tylko jedna. Nie miałem żadnych wątpliwości, podjąłem się wyzwania i cel jest jasny: miejsce gwarantujące udział w europejskich pucharach, a przede wszystkim walka o medal – mówi Kroczek, który ma nadzieję, że jego przygoda nie potrwa tylko cztery mecze. – Do mojej sytuacji najlepiej pasuje powiedzenie: „Pracuj tak, jakbyś miał pracować tutaj całe życie”. Nastawiam się tak, jakbym miał pracować w Rakowie długo, ale postawiony przede mną cel jest krótkoterminowy i trzeba go zrealizować. Twardo stąpam po ziemi i wiem, jakie są oczekiwania. Na rozmowę o tym, co dalej, jestem umówiony po sezonie – przyznał w rozmowie z Robertem Błońskim.

Jaki pomysł na końcówkę sezonu ma nowy trener Rakowa? – pytali dziennikarze na przedmeczowej konferencji prasowej. – Zawodnicy rozegrali mnóstwo spotkań na trzech frontach i bardzo ważną sprawą będzie postawić na tych, którzy będą się najlepiej czuli zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Oczywiście nie będziemy szukać wymówek w zmęczeniu, bo chcąc myśleć o medalach, trzeba być gotowym na cały sezon. Musimy zdać sobie sprawę, że zostały cztery mecze. Raków ma swoje DNA i nierozsądnie byłoby wszystko zmieniać, zresztą byłoby to niemożliwe. Będą natomiast pewne zmiany personalne i organizacyjne, a jak wypadną, to już zweryfikuje boisko. Na ostatnich treningach dużo pracowaliśmy nad obroną pola karnego, działaniami bez piłki czy na połowie przeciwnika – przekazał w czwartek.

Spotkanie po latach

Mecz z Koroną oraz kolejne z Jagiellonią (13 maja), Piastem (17 maja) oraz na koniec Arką (23 maja) będą czasem weryfikacji nie tylko Kroczka, ale i piłkarzy. Ich postawa może mieć decydujące znaczenie dla pozostania pod Jasną Górą, choć niektórzy, jak Zoran Arsenić (Legia) czy Ivi Lopez (Real Saragossa) myślami już są w nowych klubach. Ich postawa wiosną była jednak na tyle słaba, że w klubie również nie wiązano z nimi przyszłości. Co ciekawe, szkoleniowiec, który poprzednio pracował w Cracovii, przejmował zespół po Jacku Zielińskim, a w swoim debiucie jak pierwszy trener Rakowa ponownie spotka się z tym szkoleniowcem. – Dobry trener, który się obronił na przestrzeni lat. Mam do niego bardzo duży szacunek i cieszę się, że będziemy mieli okazję rywalizować – zakończył Dawid Kroczek.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się