Kres serii
Po siedmiu wygranych na własnej tafli Diabły znalazły pogromcę.
Matthew Barzal zdobył dla Islanders zwycięskiego gola. Fot. NHL
NHL
New Jersey Devils, liderzy Konferencji Wschodniej, do meczu z New York Islanders szczycili się kompletem zwycięstw u siebie. Jednak każda seria ma kres i Diabły przegrały z Wyspiarzami 2:3 (0:1, 1:0, 1:1, 0:1) po dogrywce.
To było spotkanie z serii play offowych, bowiem jedni i drudzy przede wszystkim grali uważnie w defensywie. A zaczęło się od szybkiego prowadzenia gospodarzy, bo Timo Meier (3 min) wykorzystał przewagę liczebną. Ponadto asystował przy wyrównującym golu Simona Nemca podczas gry 6 na 5. Jacob Markstom obronił 21 uderzeń, zaś jego vis-a-vis Ilja Sorokin zaliczył 33 udane interwencje i został MVP meczu.
Goście zdobywali gole po strzałach Bo Horvatha (27), Kyle'a Palmierego (58, w przewadze) oraz Matthew Barzala (62). Ponadto zebrali sporo pochwał za grę w osłabieniach, podczas których Sorokin obronił 19 strzałów. – Błędy sprawiły, że straciliśmy trzy gole i to jest niewybaczalne. Mieliśmy wystarczająco okazji, by odnieść wygraną, ale punkty odjechały – podsumował trener gospodarzy, Sheldon Keefe.
Florida Panthers, obrońcy tytułu, wygrały na wyjeździe z Vegas Golden Knights 3:2 (1:0, 1:0, 1:2) po golach Jespera Boqvista (15), Brada Marchanda (31) i Sama Reinharta (45, w przewadze). W tabeli prowadzi Colorado – 25 pkt, przed Anaheim i New Jersey po 23.
Niedziela: Detroit – Chicago 1:5, Pittsburgh – Los Angeles 2:3, Dallas – Seattle 2:1, Anaheim – Winnipeg 4:1, Minnesota – Calgary 2:0, Toronto – Carolina 4:5, Ottawa – Utah 4:2, Vancouver – Colorado 4:5 po dogrywce.
Poniedziałek: Vegas – Florida 2:3, NY Rangers – Nashville 6:3, New Jersey – NY Islanders 2:3 i Edmonton i Columbus 5:4 oba po dogrywkach.
(ws)
