Krakus na dłużej Góralem
Choć Marcin Biernat pochodzi spod Wawelu, zdecydował się pozostać pod Klimczokiem i to co najmniej do połowy 2028 roku.
Marcin Biernat pozostał wierny bielskim barwom. Fot. FB/Podbeskidzie Bielsko-Biała
PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Sporo w ostatnim czasie wydarzyło wokół Marcina Biernata. Najpierw podczas gierki wewnętrznej złamał przegrodę nosową i od tej pory nie rozstaje się maską ochronną, w sparingu z Wisłą II Kraków doznał kontuzji mięśniowej, a przed dwoma dniami przedłużył umowę z bielskim drugoligowcem.
Skończyło się na strachu
W kwestiach zdrowotnych skończyło się na strachu. Przegroda nosowa nie została przemieszczona i wspomniana maska ma 33-latkowi towarzyszyć przez kilka tygodni. Jeśli chodzi o uraz mięśniowy, to Biernat doznał go na początku meczu kontrolnego, gdy poczuł ukłucie w „dwójce”. Doświadczony obrońca nie chciał ryzykować i profilaktycznie zszedł z boiska, a następnego dnia przeszedł badanie USG. Nie pojawił się na murawie w sparingu z Zagłębiem Sosnowiec (3:3) i kibice zaczęli się niepokoić. Jego dłuższa przerwa byłaby bardzo dużym problem dla trenera Marcina Włodarskiego, bo wciąż rehabilitację po zabiegu przechodzi Richard Nagy, który do gry gotowy będzie wiosną, Dawid Ściuk i Kacper Gach są kontuzjowani... Badanie nie wykazało niczego poważnego i obrońca ma niebawem być gotowy do treningów. W klubie usłyszeliśmy nawet, że gdyby w sobotę miałby mecz ligowy, to znany z nieustępliwego charakteru zawodnik byłby gotowy do gry.
Ostoja defensywy
Kibice Podbeskidzia zastanawiali się również, jaka będzie przyszłość Biernata, ale mogą odetchnąć. Ich ulubieniec zdecydował się bowiem przedłużyć wygasający z końcem sezonu kontrakt. Nowy obowiązywał będzie do końca sezonu 2027/28. Dodatkowo umowa zawiera klauzulę przedłużenia o kolejny rok. Pochodzący z Krakowa zawodnik został Góralem przed startem sezonu 2024/25. Z miejsca wskoczył do wyjściowego składu, stając się ostoją defensywy. Biorąc pod uwagę cały pobyt „Bierego” w bielskim klubie, jego bilans to 49 spotkań we wszystkich rozgrywkach (47 w Betclic 2. Lidze, 2 w Pucharze Polski) i 12 goli. Poza twardą grą w defensywie, Biernat dał się zapamiętać jako etatowy i skuteczny wykonawca rzutów karnych, gdyż na 8 wykonanych prób, wszystkie zdołał zamienić na bramki. Bardzo dobrą postawę stopera docenili także kibice, wybierając go w głosowaniu najlepszym piłkarzem rundy jesiennej obecnego sezonu.
Pestki raczej nie będzie
Przeciwko Zagłębiu w ekipie z Bielska-Białej po raz kolejny zagrał 24-letni obrońca Fabrice Mezama z Cosmosu Nowotaniec, drugim testowanym był jego klubowy kolega - 30-letni ukraiński pomocnik Władysław Roslakow, a jeszcze przed sparingiem drużynę pożegnał Jakub Pestka (ostatnio Sparta Kazimierza Wielka), który najprawdopodobniej nie zostanie piłkarzem Podbeskidzia. Działacze drugoligowca negocjują warunki wypożyczenie młodego, środkowego obrońcy z ekstraklasy i najprawdopodobniej będzie to ostatni ruch transferowy tej zimy. W sobotę o 12.00 Górali podejmie pierwszoligowa Puszcza Niepołomice.
(gru)
