Kraków świętuje!

Na koniec rozgrywek Wisła wygrała z Pogonią Siedlce i oficjalnie mogła rozpocząć świętowanie awansu.

Tak z sukcesu cieszyli się piłkarze Wisły Kraków. Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Spotkanie Wisły Kraków z Pogonią Siedlce miało charakter symboliczny. Dla Białej Gwiazdy było to oficjalne zamknięcie sezonu, który zakończył się upragnionym awansem do ekstraklasy. Piłkarze Mariusza Jopa mieli podziękować kibicom za wsparcie przez cały rok i razem z nimi świętować sukces – powrót do elity po latach spędzonych na drugim szczeblu rozgrywkowym. Był to wystarczająco dobry pretekst, żeby szczelnie wypełnić stadion przy Reymonta – starcie z Siedlczanami z trybun oglądało 33000 widzów! 

Choć wynik meczu miał marginalne znaczenie, bo ważniejsze było fetowanie awansu, to Wisła stanęła na wysokości zadania i na finiszu po raz kolejny udowodniła, że w pełni zasłużyła na miejsce wśród 18 najlepszych drużyn w Polsce. Pewnie wygrała 2:0 po bramkach Wiktora Biedrzyckiego oraz Marko Bozicia. Dla Pogoni utrata dwóch goli niewiele znaczyła – Siedlczanie niezależnie od wyniku mieli już zapewnione utrzymanie.

Krakowski klub zadbał o atrakcje wokół spotkania – krótkie koncerty odegrali Kamil Bednarek oraz Tomasz Organek. Z kolei po ostatnim gwizdku emocje w fanach Wisły były tak duże, że po prostu wbiegli na murawę, nie kryjąc radości. To spowodowało pewne trudności i opóźniło wręczenie oficjalnej nagrody za wygranie rozgrywek 1. ligi. W końcu jednak prezes PZPN Cezary Kulesza wręczył trofeum.

Na tym jednak świętowanie się nie zakończyło, Wisła wyruszyła w miasto. Na ulicach Krakowa czekali kibice, którzy są głodni ekstraklasy. Noc dla kibiców Białej Gwiazdy była szalona!

Kacper Janoszka

OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐

◼ Wisła Kraków – Pogoń Siedlce 2:0 (1:0)

1:0 – Biedrzycki, 41 min, 2:0 – Bozić, 72 min

WISŁA: Letkiewicz (85. Cziczkan) – Giger, Biedrzycki (84. Colley), Kutwa, Krzyżanowski – Kuziemka (60. Mikulec), Carbo, Omić (60. J. Sanchez), Ertlthaler, Bozić – Duarte (74. Nikaj). Trener Mariusz JOP.

POGOŃ: Tomkiel – Dzięcioł, Dembek, Flis, Szczytniewski – Zbróg (84. Klimek), Poczobut, Drąg (90. Świerczewski), Szuprytowski (65. Zielonka), Famulak – Rosołek. Trener Adam NOCOŃ.

Sędziował Leszek Lewandowski (Zabrze). Widzów 33000. Żółte kartki: Giger, Kutwa – Poczobut.

Biała Gwiazda opanowała Rynek w Krakowie. Działo się! PAP/Art Service

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się