Kraków, Kraków, Kraków…

Z DRUGIEJ STRONY – Michał Zichlarz

Wydarzenia pod Wawelem zdominowały ostatnie trzy dni. Najbardziej poruszyła tragedia w Krakowie w sobotnie popołudnie. Jak mówił po meczu w Zabrzu pochodzący z Grodu Kraka Kamil Pestka, ciężko było się w stu procentach skoncentrować na graniu, kiedy ginęli ludzie. Minuta ciszy przed ligowymi spotkaniami, żałoba narodowa... ale życia zabitym już nikt nie zwróci. Dramat...

W tej sytuacji inne wydarzenia zeszły na dalszy plan. Pod znakiem zapytania stały zresztą niedziele mecze, ale odbyły się i cała 14. kolejka za nami.

O Krakowie głośno także z piłkarskiego punktu widzenia. De facto ten komentarz w całości poświęcony powinien być piątkowym derbom, które zelektryzowały nie tylko kibiców w Polsce, ale także za granicą. To było duże wydarzenie, tym bardziej że grano po czterech latach przerwy. Mecz może nie stał na wysokim poziomie, ale jak zawsze w takich starciach emocji nie brakowało. Wygrała Biała Gwiazda i u progu pierwszej części sezonu jest w ligowej czołówce. To przyjemne dla jej kibiców zaskoczenie.

Natomiast na drugim biegunie inne krakowskie kluby, które po kolejce numer 14 zdecydowały się na zmiany szkoleniowców. I nad Żeljko Kopiciem, i nad Bartoszem Grzelakiem czarne chmury gromadziły się już od jakiegoś czasu. Przegrana w derbach pogrążyła polskiego trenera, a kolejna porażka – trochę pechowa z Górnikiem – przesądziła też los Chorwata.

Jak widzimy, trenerska karuzela kręci się w najlepsze! Już w sumie w siedmiu klubach doszło do zmian – w Rakowie czy w Wieczystej widzieliśmy na ławce już po kilku szkoleniowców. Co to ma wspólnego z zawodowym graniem, niech sobie odpowiedzą właściciele.

Oby takich turbulencji nie było w narodowej kadrze, bo wokół niej też jest horda żądnych zmiany na szkoleniowej ławce. Oby selekcjoner Jan Urban wybronił się przede wszystkim wynikami w dwóch ostatnich spotkaniach Ligi Narodów, najpierw w sobotę w Bukareszcie z Rumunią, a potem, we wtorek 17 listopada, we Wrocławiu ze Szwecją. Przestawiamy wajchę i przez blisko dwa tygodnie koncentrujemy się na biało-czerwonej kadrze. Oby było lepiej niż podczas wrześniowo-październikowych meczów! 

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się