Kot za „frytki”

A w zasadzie lis - Mateusz Lis ma wzmocnić zespół mistrzów Polski.

Lis w Turcji grał dobrze, ale czy przełoży to na polskie boiska i pomoże Lechowi? Fot. https://x.com/Goztepe

LECH POZNAŃ

Przez ostatnie trzy sezony „jedynką” w bramce Lecha był Bartosz Mrozek. Urodzony w Katowicach bramkarz dostał szansę po powrocie z wypożyczenia ze Stali Mielec. 26-latek obniżył jednak formę w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami. W sezonie 2024/25 zachował 14 czystych kont i stracił jedynie 31 goli (drugi najlepszy wynik w lidze), a często także wielokrotnie ratował swój zespół. Zakończone kilka tygodni temu rozgrywki to już jedynie dziesięć spotkań bez straty bramki, a wpuszczonych jest 44. Licząc także inne rozgrywki, w 53 spotkaniach wpuścił aż 71 goli, a tylko 15 razy zagrał na „zero z tyłu”. I chociaż linia obrony nie pomagała, to on sam wielokrotnie mógł zachować się lepiej przy stracie niektórych goli. Trzeba mu jednak oddać, że od siebie dołożył trzy obronione rzuty karne.

Dobrze zna Bułgarską

Słabsza forma nie spowodowała zmiany planów. 26-latek szykuje się do zagranicznego wyjazdu. – Zimą przyszedł nowy bramkarz, teraz klub rozgląda się za kolejnym – nie sądzę, że to przypadek. A i ja mam swoje marzenia. Chciałbym wyjechać już latem albo w dalszej przyszłości… – mówił golkiper jakiś czas temu. Na razie konkretów brak, ale w Poznaniu już szykują zastępstwo.

Ma nim być znany przy Bułgarskiej Mateusz Lis. Golkiper w młodości był związany z Lechem, ale nie udało mu się zadebiutować w pierwszej drużynie. W 2018 roku po licznych wypożyczeniach przeniósł się do Wisły Kraków. Po kilku latach szukania swojego miejsca znalazł je w tureckim Goztepe. W 34 spotkaniach tamtejszej Super Ligi zachował aż 16 czystych kont i był to najlepszy wynik w lidze (raz obronił karnego). Drugi w tej klasyfikacji Muhammed Sengezer z Basaksehiru zebrał 12 czystych kont. Lis w tym czasie stracił 32 gole, a jego zespół zajął świetne 6. miejsce. Za te osiągnięcia młodzieżowy reprezentant Polski został najlepszym bramkarzem ligi tureckiej tego sezonu.

Powinno być lepiej

Lech wyciągnie go za „frytki” – tak można nazwać kwotę około miliona euro. Potencjalnie wielokrotność tej kwoty zarobi na Bartoszu Mrozku, a jakość w bramce może się tylko podnieść. Skąd takie przypuszczenia? Wskazują na to liczby za poprzedni sezon ligowy (wszystkie wzięte z portalu FotMob). Po pierwsze Mateusz Lis ma poniżej jednego gola straconego na mecz (0,9 do 1,3 Bartosza Mrozka). Po drugie przyszły golkiper Lecha ma ponad 75% strzałów obronionych przy 67% rodowitego Katowiczanina. Lis ma także po swojej stronie statystykę goli powstrzymanych. Jest ona na poziomie 3,45 i wskazuje, że 29-latek uratował swojej drużynie około 3–4 gole ponad oczekiwania. Z kolei Mrozek (-4,71) stracił około 5 bramek więcej niż przewidywała jakość strzałów rywali.

Bramkarsko Lis wypada lepiej niż Mrozek. Kibiców może jedynie zaniepokoić styl gry, do jakiego przyzwyczajony jest zawodnik, który ostatnie trzy lata spędził w Turcji. W Goztepe grał głównie długie piłki, a ich celność była niska (38% udanych podań). W Lechu będzie musiał przestawić się na grę krótkimi podaniami, w których Mrozek był dobry (80%). Czasu na przystosowanie nie będzie za wiele.

Wciąż czekają na kasę

Ewentualne przenosiny Lisa do Lecha skomentował właściciel Wisły Kraków Jarosław Królewski. Biała Gwiazda wciąż czeka na pieniądze za golkipera, a sprzedała go pięć lat temu! W 2021 roku przeniósł się on do tureckiego Altay SK za kwotę ok. 700 tysięcy euro, ale do dzisiaj nie zobaczyła ich Wisła. – Dalej czekam na kilkaset tysięcy euro z transakcji związanych z Mateuszem. Wszyscy zarobili już dziesiątki razy, tylko nie Wisła Kraków. FIFA/UEFA to są jednak straszliwie zacofane organizacje – napisał w mediach społecznościowych Królewski.

Miłosz Cebo

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się