Kosze pod ostrzałem
Dramatyczne wydarzenia na Bliskim Wschodzie uderzyły w Euroligę.
Lonnie Walker, gwiazda Maccabi, pozostaje w Dubaju. Fot. Maccabi Tel Aviv Basketball
Naloty USA i Izraela na Iran oraz gwałtowna odpowiedź Teheranu wywołały pożar, który błyskawicznie przeniósł się na sportowe parkiety. Bilans jest dramatyczny: to przede wszystkim śmierć setek ludzi. Wojna ma także wpływ na wielu sportowców, którzy nie mają jak wydostać się czy dotrzeć na Bliski Wschód, bo przestrzeń powietrzna jest zamknięta.
Status: przełożone
Światowa federacja (FIBA) podjęła natychmiastową decyzję o przełożeniu kluczowych meczów eliminacji mistrzostw świata 2027 w strefie azjatyckiej. Starcia w Libanie i Katarze (m.in. Iraku z Jordanią czy Kataru z Arabią Saudyjską) otrzymały status „postponed” (przełożone). „W świetle obecnej sytuacji w tym regionie podjęto taką decyzję, aby zagwarantować bezpieczeństwo wszystkich uczestników. Po dokładnej ocenie i konsultacjach z odpowiednimi władzami i udziałowcami stwierdzono, że odwołanie imprezy to w tym momencie najbardziej odpowiedzialne wyjście” – czytamy w komunikacie FIBA.
Jeszcze większy chaos zapanował w Eurolidze. Prestiżowy turniej NextGen w Abu Zabi został odwołany w trybie pilnym, a 30. kolejka elitarnych rozgrywek stanęła pod znakiem zapytania. Odwołano już derby Tel Awiwu oraz mecz Partizana Belgrad z Dubai BC.
Prośba o modlitwę
Najbardziej dramatyczne scenariusze pisze jednak życie. Drużyna Hapoelu Tel Awiw została zmuszona do ewakuacji swoich graczy z Izraela drogą lądową. W obawie przed ostrzałem rakietowym zespół przedostał się do Ejlatu, skąd przekroczył granicę z Jordanią, by przez Amman próbować dotrzeć do nowej, tymczasowej bazy w Sofii. Zagraniczni zawodnicy, sparaliżowani strachem przed nadlatującymi pociskami, początkowo wahali się, czy w ogóle opuszczać schrony.
W tym samym czasie w Dubaju uwięziona została grupa kilkunastu graczy Euroligi oraz legendarny trener Fenerbahce, Sarunas Jasikevicius. Wśród nich jest największa gwiazda ligi, Lonnie Walker. – To już czwarty dzień tego szaleństwa. Nie będę wchodził w szczegóły historii, których byłem świadkiem lub w których uczestniczyłem. To, co widziałem, było złe i straszne – relacjonował Walker na swoim Instagramie, prosząc fanów o modlitwę za bezpieczeństwo uwięzionych sportowców.
Walker gra obecnie w Maccabi, a w CV ma ponad 360 meczów na parkietach NBA (San Antonio Spurs, Los Angeles Lakers, Brooklyn Nets oraz Philadelphia 76ers).
Co będzie dalej?
Ostoja Mijailović, prezes Partizana Belgrad, nie gryzie się w język. W mocnym wywiadzie dla stacji K1 otwarcie kwestionuje przyszłość rozgrywek. – Rosyjskie kluby nie grają od czterech lat, teraz mamy kryzys w Izraelu i napięcia na linii z klubami tureckimi. Jak mamy grać dalej, skoro nasi zawodnicy są uwięzieni w Dubaju, a ewakuacja przez Oman to jedyna szansa na ich powrót? Piłka jest po stronie zarządu Euroligi, ale powiedzmy to wprost: reszta sezonu wisi na włosku – grzmi Mijailović.
Choć turniej finałowy MŚ zaplanowano na sierpień 2027 roku, obecne wydarzenia stawiają pod znakiem zapytania bezpieczeństwo w regionie Zatoki Perskiej. Ostrzelanie przez Iran baz amerykańskich w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich to sygnał alarmowy, którego organizatorzy nie mogą zignorować. Na ten moment Piłkarska Federacja Kataru już zawiesiła wszystkie rozgrywki, a koszykarski świat z niepokojem patrzy na to, jak rozwijają się sytuacja. Następne dni pokażą, czy Euroliga zdecyduje się na drastyczny krok – całkowite zawieszenie sezonu lub przeniesienie go do „bezpiecznej bańki” poza zasięgiem konfliktu.
(pp)
