Kontuzja za kontuzją
Jastrzębian gnębią niekończące się problemy zdrowotne.
Meczu z mistrzami Polski nie wytrzymało kolano Nicolasa Szerszenia. Fot. Mirosław Woźnik/PressFocus
JSW JASTRZĘBSKI WĘGIEL
Adam Kowal, trener jastrzębskiego zespołu, nie ma łatwo. Do klubu przyszedł latem i od pierwszego dnia przygotowań zmaga się z problemami kadrowymi. Powodem są kontuzje. W okresie przygotowawczym przerwę w treningach mieli m.in. Łukasz Usowicz, Michał Gierżot i Nicolas Szerszeń.
Trenuje na MAKSA
Najpoważniejsza okazała się kontuzja Maksymiliana Graniecznego. Doznał urazu śródręcza i konieczna była operacja. W tym sezonie nie widzieliśmy go jeszcze na parkiecie, a miał być ważną postacią drużyny. Reprezentacyjny libero był objawieniem sezonu kadrowego i w nagrodę wystąpił w mistrzostwach świata, zdobywając z Biało-czerwonymi brązowy medal. Jego powrót na parkiet jest jednak coraz bliżej. Trenuje już z zespołem. Jak zdradził Leszek Dejewski, drugi trener JSW Jastrzębskiego Węgla, być może dołączy do składu meczowego już w najbliższych kolejkach.
Rzuceni na kolana
Gdy wydawało się, że najgorsze już za jastrzębianami, przyszły kolejne urazy. W ostatnim spotkaniu z Bogdanką LUK Lublin nie mógł zagrać znakomicie spisujący się na początku rozgrywek Anton Brehmer. Zawodnikowi spuchło kolano. Jest po badaniach, nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwa jego przerwa.
W starciu z mistrzem Polski zespół stracił też swojego lidera. Pod koniec drugiego seta z kontuzją parkiet opuścić musiał Nicolas Szerszeń. - Zakuło mnie kolano przy pierwszym ataku i już przy drugim tak mnie kuło, że nawet trudno było mi chodzić. Mam nadzieję, że to nic poważnego, ale ból był mocny – mówił po starciu z mistrzem Polski kolejny pechowiec w barwach JW.
Krótkie słowa, długa ławka
Czasu na wylecenie urazów jastrzębianie nie mają za wiele. Już w sobotę czeka ich kolejny mecz, podejmują InPost ChKS Chełm. Przyjmujący Michał Gierżot mimo kłopotów jest optymistą. – Mamy problemy ze zdrowiem, ale też i długą ławkę. Do gry jest 14 zawodników. Każdy z nas pokazuje, co ma najlepszego. To bardzo ważne, bo chcemy wygrywać. I nieważne, z kim gramy – stwierdził w krótkich słowach.
(mic)
