Kontrowersja goni kontrowersję

W Lublinie doszło do wymiany obusiecznej, z której zwycięsko wyszła Lechia. Po raz kolejny jednak nie obyło się bez dyskusyjnych decyzji arbitra…

Wśród wielu kontrowersji Camilo Mena okazał się najskuteczniejszy. Fot. Ireneusz Wnuk/PressFocus

– Spodziewam się szybkiego i dynamicznego spotkania. Jest potencjał na mecz z dużą liczbą bramek – mówił przed starciem z Lechią trener gospodarzy Mateusz Stolarski. Opiekun Lublinian trafił w samo sedno, bo w starciu padło aż pięć goli!

Strzelanie rozpoczął Bartosz Wolski, który płaskim uderzeniem pokonał bramkarza gości. Opady śniegu sprawiły, że murawa nie była w idealnym stanie i tuż przed rękawicami Alexa Paulsena futbolówka podskoczyła i wpadła do bramki. Odpowiedź Lechii była równie szybka: Ivan Brkić odbił jedno uderzenie, ale w dobrym miejscu stał Camilo Mena, który huknął pod poprzeczkę. Kolumbijczyk był najlepszym zawodnikiem na boisku i potwierdził to w drugiej połowie. Po tej bramce goście dostali wiatru w żagle i dołożyli kolejną. Świetna wrzutka w pole karne i Tomasz Neugebauer głową wpakował piłkę do siatki.

Dużo goli w meczu świadczy o bardzo dobrej ofensywie, ale w takim razie... gorzej wygląda gra defensywna. Oba zespoły puściły lejce i obrona była tylko na papierze. Druga połowa rozpoczęła się znowu dobrze dla gospodarzy. Ivo Rodrigues zagrał piłkę spod linii końcowej, a Matej Rodin pechowo wbił sobie bramkę samobójczą. Na tym jednak się nie skończyło, bo Mena na ponad kwadrans przed końcem wykorzystał rzut karny po faulu Karola Czubaka na Rodinie. To nie był najlepszy mecz w wykonaniu napastnika Motoru... W meczu goli mogło być jeszcze więcej, ale piłkarze obu drużyn, a zwłaszcza goście, „popisali” się bardzo dużą nieudolnością.

Miniona kolejka ekstraklasy to wiele sędziowskich kontrowersji, których nie zabrakło także w Lublinie. Sędzia Paweł Raczkowski nie odgwizdał karnego przy przypadkowym - ale jednak! - zagraniu ręką Dawida Kurminowskiego. Druga sytuacja? Herve Matthys nadepnął napastnika w szesnastce, a VAR nawet nie pochylił się nad tą sytuacją. Z kolei jedenastka po faulu Czubaka podyktowana została po wideoweryfikacji, chociaż arbiter był ustawiony dosłownie kilka metrów od tej sytuacji…

Miłosz Cebo

OCENA MECZU⭐

◼ Motor Lublin – Lechia Gdańsk 2:3 (1:2)

1:0 – Wolski, 13 min, 1:1 – Mena, 16 min. 1:2 – Neugebauer, 37 min (głową, asysta Vojtko), 2:2 – Rodin, 47 min (samobójcza), 2:3 – Mena, 73 min (karny)

MOTOR: Brkić 3 – Stolarski 4 (72. Wójcik niesklas.), Bartos 2 (72. Najemski niesklas.), Matthys 2, Luberecki 3 – Rodrigues 6, Samper 4 (85. Łabojko niesklas.), Wolski 6 (85. Dadaszow niesklas.) – Ndiaye 5, Czubak 2, Ronaldo 4 (72. Król niesklas.). Trener Mateusz STOLARSKI. Rezerwowi: Tratnik, Kukulski, Ede, Haxha, Karasek, Lewandowski, Meyer.

LECHIA: Paulsen 4 – Wójtowicz 4, Pllana 5, Rodin 4, Vojtko 5 – Mena 7, Kapić 5, Żelizko 5, Cirković 3 (86. Diaczuk niesklas.) – Kurminowski 5 (78. Wjunnyk niesklas.), Neugebauer 6 (82. Sezonienko niesklas.). Trener John CARVER. Rezerwowi: Weirauch, Głogowski, Jaunzems, Kałahur, Kłudka, Mavraj, Carenko.

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa) – 3. Asystenci: Tomasz Listkiewicz i Filip Sierant (obaj Warszawa). Czas gry 95 min (45+50). Widzów 7978. Żółte kartki: Luberecki (68. faul), Brkić (74. niesport. zach.), Łabojko (90. faul) Vojtko (7. faul), Cirković (52. faul), Neugebauer (54. faul), Kapić (56. niesport. zach.), Wójtowicz (59. faul), Pllana (74. niesport. zach.), Paulsen (90+3. niesport. zach.).


MÓWIĄ LICZBY
MOTOR   LECHIA
59  posiadanie piłki 41
3 strzały celne  9
4  strzały niecelne 6
2  rzuty rożne 2
9 faule 11
3  spalone 1
3  żółte kartki 7

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się