Konsekwentnie niekonsekwentni
KOMENTARZ „SPORTU” – Mariusz Rajek
Co tam zresztą mówić o wygranych – nikt nawet tydzień po tygodniu nie powtórzył remisu! Na razie największą „konsekwencją” legitymuje się wicelider po rundzie jesiennej – Polonia Bytom, która przegrała dwa razy z rzędu, dwa razy po stronie strat zapisała trzy gole i jeśli ktoś się zastanawiał, czy odejście Łukasza Tomczyka odbędzie się ze szkodą dla drużyny, to tak – ono z pewnością jest ogromną szkodą dla Polonii.
Mówi się, że lepiej dwóch rannych niż jeden zabity, ale w przypadku remisu Górnika ze Stalą trzeba bardziej mówić o dwóch ledwo żywych, takich już z pourywanymi kończynami. Jeśli dwie ostatnie drużyny dzielą się punktami, to raczej żadna z nich zadowolona być nie może. Czy wykorzysta to choć na chwilę GKS Tychy? Dowiemy się w poniedziałek.
Mariusz Rajek
