Koniec barier finansowych
Opublikowany we wtorek nowy Regulamin Zmiany Barw Klubowych oznacza rewolucję w podejściu do funkcjonowania systemu transferowego, zwłaszcza w zakresie szkolenia młodzieży oraz przejścia młodych zawodników do rozgrywek seniorskich.
Wszystkie zmiany dokonywane przez związek mają na celu rozwój młodzieży. Fot. ZPRP
Na początku maja Związek Piłki Ręcznej w Polsce przedstawił strategię rozwoju dyscypliny na lata 2026-35. Dokument koncentruje się na czterech kluczowych filarach: szkoleniu i organizacji rozgrywek, zarządzaniu oraz rozwoju organizacyjnym, komunikacji i promocji, a także zagadnieniach budżetowo-finansowych. Wchodzący w życie z dniem 1 lipca 2026 roku nowy Regulamin Zmiany Barw Klubowych wraz z załącznikami stanowi ważny krok w procesie usprawniania procesu zmiany przynależności klubowej.
Uporządkowany system ekwiwalentów
- Zaproponowane zmiany należy postrzegać przede wszystkim jako zmianę filozofii funkcjonowania systemu transferowego, zwłaszcza w obszarze szkolenia młodzieży. Naszym celem nie jest blokowanie rozwoju młodych zawodników ani utrzymywanie ich w klubach poprzez zaporowe kwoty transferowe, lecz odejście od sytuacji, w której zawodnik juniorski staje się przedmiotem sporu finansowego pomiędzy klubami. Chcemy budować system, w którym kluby są motywowane przede wszystkim jakością szkolenia i warunkami rozwoju, a nie próbą zatrzymywania zawodników, tak aby to oni sami decydowali o pozostaniu w środowisku, które sprzyja ich progresowi sportowemu – wyjaśnia wiceprezes ZPRP Radosław Wasiak i dodaje. - Dlatego system ekwiwalentów został uporządkowany, urealniony i oparty na jasnych, transparentnych zasadach. Kluczową zmianą jest to, że chcemy motywować kluby nie poprzez sztuczne zatrzymywanie zawodników, ale poprzez zachęcanie ich do tworzenia tak dobrych warunków szkolenia, rozwoju oraz funkcjonowania, aby młodzi zawodnicy sami chcieli kontynuować drogę sportową w macierzystych klubach.
Im wyższa klasa, tym wyższa opłata
Kluczowa modyfikacja dotyczy sposobu naliczania wysokości opłat transferowych. Zmieniono zapis regulujący ich wyliczanie – zamiast odniesienia do klasy rozgrywek, w których zawodnik występował w poprzednim sezonie, przyjęto kryterium klasy rozgrywkowej, do której zawodnik zostaje pozyskany przez klub przyjmujący. Ma to na celu bardziej przejrzyste i logiczne powiązanie wysokości opłat z docelowym poziomem sportowym zawodnika, zgodnie z założeniem, że im wyższa klasa rozgrywkowa, do której odchodzi zawodnik, tym wyższa opłata. Zmiany wprowadzono również w obszarze tzw. użyczenia szkoleniowego. Zamiast szczegółowych ograniczeń wiekowych i ligowych wprowadzono jednolitą zasadę, zgodnie z którą zawodnik narodowości polskiej do 23. roku życia może – na podstawie porozumienia między klubami zawartego do 31 grudnia i obowiązującego do końca sezonu – występować bez zmiany barw klubowych w rozgrywkach Ligi Centralnej lub I ligi (zawodnik ORLEN Superligi) lub w dowolnej klasie rozgrywkowej w przypadku zawodników z niższych poziomów rozgrywkowych.
Jednym z najważniejszych elementów proponowanych zmian jest również istotne ograniczenie opłat szkoleniowych na rzecz ZPRP w przypadku uczennic i uczniów SMS oraz zawodników o statusie reprezentanta Polski, sprowadzając je do poziomu symbolicznego (700 zł w przypadku kobiet i 1000 zł w przypadku mężczyzn). Jest to świadoma decyzja związku, będąca odpowiedzią na wielokrotnie zgłaszane oczekiwania klubów dotyczące zmniejszenia barier finansowych.
Tworzenie zachęt do szkolenia
- ZPRP konsekwentnie odchodzi od koncepcji budowania systemu opartego na opłatach i ograniczeniach, a przechodzi do modelu wsparcia, motywacji i inwestowania w jakość szkolenia. Ta sama idea stoi za projektem zmian dotyczących gry młodzieżowców w ORLEN Superlidze czy rozwojem Akademii Piłki Ręcznej i systemów certyfikacji szkolenia. W każdym z tych obszarów celem nie jest administracyjne wymuszanie określonych zachowań, lecz tworzenie zachęt do lepszej pracy szkoleniowej i budowania środowiska, w którym młodzi zawodnicy chcą się rozwijać i pozostawać w swoich klubach jak najdłużej – podsumowuje Radosław Wasiak.
Zbigniew Cieńciała
