Komu Orła, komu?

Kibice wybierają najlepszego trenera i piłkarza Małopolski. Finałowa gala odświeżonego plebiscytu we wrześniu.

Mariusz Jop (z lewej) po raz pierwszy i Kazimierz Moskal już trzeci raz wprowadzili zespoły do ekstraklasy. Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus

MAŁOPOLSKI FUTBOL

To był niezwykle emocjonujący rok w kolebce polskiego piłkarstwa. Twardy orzech do zgryzienia będą mieli zwłaszcza ci, którzy odsuną na bok klubowe sympatie.

Odświeżenie formuły

To już 31. edycja plebiscytu, który na stałe wpisał się w kalendarz futbolowych wydarzeń Małopolski. Uroczysta gala przez lata gromadziła działaczy, trenerów i piłkarzy - legendarnych, będących w szczycie kariery i dopiero rozpoczynających drogę do wielkiej piłki - na początku roku. Po zimowej przerwie odbierali nagrody za osiągnięcia z poprzedniego roku i oklaskiwali wyróżnionych. Nowe władze regionalnego związku postanowiły połączyć tradycję plebiscytu z nowoczesnością. Od 2026 Piłkarskie Orły Małopolski będą przyznawane za sezon. To nawiązanie do światowych trendów - tę drogę wybrali wcześniej organizatorzy Złotej Piłki. Uroczystość zyska też bardziej profesjonalną oprawę. Wydarzenie organizowane wcześniej m.in. w sali obrad Rady Miasta Krakowa czy w siedzibie jednego z muzeów przenosi się do Małopolskiego Centrum Nauki Cogiteon. Nie zmieniła się formuła nagradzania - część zwycięzców, spośród wskazanych przez kapitułę, wybiorą kibice. Pozostałych nagrodzonych wskażą w demokratycznym głosowaniu członkowie kapituły. Poza dziennikarzami tworzą ją byli piłkarze (Zdzisław Kapka, Kazimierz Węgrzyn i Bogdan Zając) oraz działacze.

Od ekstraklasy do okręgówki

Głosowanie trwa wyłącznie przez internet na stronie plebiscyt.malopolskizpn.pl i zakończy się 24 lipca. Wyniki poznamy 1 sierpnia, a gala finałowa z rozdaniem nagród odbędzie się 21 września. Motywem przewodnim będzie 120-lecie krakowskiego piłkarstwa. Kibice wybierają najlepszych w dziewięciu kategoriach: trenera, piłkarza i piłkarkę oraz najlepszego zawodnika i trenera Texom Małopolskiej 4. Ligi, Hal-Mont Małopolskiej 5. Ligi i klas okręgowych. Kapituła zdecyduje o tytułach najlepszego młodzieżowca, piłkarza, piłkarki i trenera futsalu, wychowawcy młodzieży i mecenasa małopolskiego futbolu.

Głos można oddać na trenerów beniaminków ekstraklasy, Kazimierza Moskala (Wieczysta Kraków) i Mariusza Jopa (Wisła Kraków), a także na byłego trenera Cracovii Lukę Elsnera - pierwszego obcokrajowca na tym stanowisku od ponad 60 lat. O nagrody walczą także: Tomasz Tułacz (Puszcza Niepołomice, kapitalna runda wiosenna w I lidze), Rafał Smalec (Sandecja Nowy Sącz, baraże o I ligę z beniaminkiem), Radosław Jacek (Wiślanie Skawina, czołowy zespół III ligi), Krzysztof Świątek (Hutnik Kraków, utrzymanie w II lidze po bardzo dobrej wiośnie) i Tomasz Kuźma (Podhale Nowy Targ, beniaminek II ligi do końca walczył o udział w barażach).  Można też docenić pracę mniej znanych Krzysztofa Szumca (Błękitni Modlnica, awans do Texom Małopolskiej 4. Ligi), Krzysztofa Dzierżanowskiego (Bruk-Bet Termalica II Nieciecza, czołowy zespół Hal-Mont Małopolskiej 5. Ligi). 

Rodado czy Wójcik?

Jest w kim wybierać przy głosowaniu na najlepszego piłkarza. Z Cracovii nominowani zostali Oskar Wójcik, Ajdin Hasić i Sebastian Madejski. Wieczystą reprezentują Stefan Feiertag i Lisandro Semedo. Aż pięciu nominowanych występuje w Wiśle: Kacper Duda, Frederico Duarte, Wiktor Biedrzycki, Julius Ertlthaler i Angel Rodado. O swoich faworytów pytamy Jarosława Krzoskę, dziennikarza prowadzącego wywiady w programie „LABoratorium Kiera”, byłego kierownika Wisły. Prosimy, by odsunął na bok wiślackie sympatie. - Angel położył fundament pod awans, choć w końcówce przeszkodziła mu kontuzja i chyba nieunikniona operacja barku. Był po prostu gwiazdą i tym bym się kierował przy wyborze. Przy sukcesie łatwiej dostrzec tego, kto zrobił podwaliny - tłumaczy nasz rozmówca. Nie umniejsza jednak konkurentom Hiszpana - zwłaszcza Oskarowi Wójcikowi z Cracovii. Choć reprezentant Polski rozegrał bardzo dobry sezon, Cracovia do końca musiała walczyć o utrzymanie. Wskazał też na wartość Michała Pazdana dla Wieczystej, który nie znalazł się w ścisłym gronie nominowanych.

Jop czy Moskal?

Zdaniem Krzoski dużo bardziej intrygująca sytuacja jest przy wskazaniu trenera sezonu. - Mariusz Jop zrobił awans w cuglach. Wyraz temu dały trybuny, skandując jego nazwisko w czasie ostatniego meczu sezonu, a kibice są najlepszymi recenzentami – podkreśla. Trener Wieczystej na start miał trudniejszą sytuację, obejmował drużynę pod koniec roku. - Kazimierz Moskal rozpoczynał pracę w trudnym momencie, gdy szkoleniowcy byli zmieniani jak rękawiczki. Mimo to obronił siebie i swoją pracę. Wieczysta, choć pojawiły się przeciwności, np. czerwona kartka, nie drżała o wynik - kończy Krzoska.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się