Komplet finalistów
Co łączy trzech najlepszych strzelców zakończonych właśnie eliminacji Pucharu Narodów Afryki? Wszyscy urodzili się w Europie.
„Zebry”, czyli piłkarze Botswany, cieszą się z pierwszego awansu do Pucharu Narodów od 12 lat. Fot. Cafonline.com
Za nami eliminacje AFCON 2025, czyli Pucharu Narodów, który na marokańskich stadionach rozpocznie się dokładnie za 13 miesięcy, bo 21 grudnia 2025 roku.
Wielcy przegrani
Wśród 24 finalistów brakuje kilku silnych afrykańskich reprezentacji. Przede wszystkim po raz pierwszy od 20 lat nie zagra reprezentacja Ghany. „Czarne Gwiazdy” zawiodły w eliminacjach na całej linii. Finalista ostatniego mundialu w Katarze rozgrywki w grupie K z Angolą, Sudanem i Nigrem skończył na ostatnim miejscu z trzema remisami i bez wygranej! To katastrofa dla drużyny prowadzonej przez Otto Addo, który już wzywany jest przez zawiedzionych kibiców do dymisji.
Ghana to nie jedyny wielki przegrany. Wśród najlepszych nie będzie też Gwinei, która może na Czarnym Kontynencie do mocarzy nie należy, ale w Pucharach Narodów zawsze się liczyła, będąc w tym wieku aż 5 razy w ćwierćfinałach (2004, 06, 08, 15, 23). Tym samym na boiskach Maroka w grudniu 2025 i styczniu 2026 nie zobaczymy takiego zawodnika, jak Serhou Guirassy (Borussia Dortmund), który z 6 bramkami był drugim najlepszym strzelcem eliminacyjnych gier. Najskuteczniejszy był Marokańczyk Brahim Diaz z 7 trafieniami. Gospodarze przyszłorocznego PNA też grali w eliminacjach, a w związku z pewnym wygraniem grupy B awans stamtąd wywalczyła tylko jedna drużyna - Gabon. „Lwy Atlasu” w ogóle nastrzelały swoim rywalom najwięcej goli, bo 26. W ostatnich starciach z Gabonem (5:1) i Lesotho (7:0) Diaz aż pięć razy trafiał do siatki przeciwników. Zawodnik Realu Madryt urodził się w hiszpańskiej Maladze, a Guirassy i trzeci najlepszy strzelec, Amine Gouiri z Algierii, nad Sekwaną. To też znak czasu współczesnej afrykańskiej piłki, opierającej się na zawodnikach urodzonych i wychowanych na Starym Kontynencie. Dla tych, którzy na stałe mieszkają w Afryce, przeznaczone są inne rozgrywki, a mianowicie Mistrzostwa Narodów Afryki (CHAN).
Odwołanie Libijczyków
Pechowcem w eliminacjach okazała się reprezentacja Rwandy. W ostatnim grupowym spotkaniu z Nigerią „Osy”, prowadzone przez niemieckiego selekcjonera Torstena Spittlera, sensacyjnie wygrały na wyjeździe w Uyo 2:1, strzelając dwie zwycięskie bramki w kilka minut w końcówce. Nie wystarczyło to do awansu, bo Benin zremisował z Libią na wyjeździe (0:0) i przy równej liczbie punktów decydowały bezpośrednie mecze, a te drużyna z Afryki Zachodniej miała lepsze (3:0, 1:2). W tej sytuacji to„Wiewiórki” z Beninu zagrają wśród najlepszych po raz piąty w swojej historii.
Eliminacje teoretycznie się zakończyły, ale jeszcze coś może się wydarzyć przy zielonym stoliku. Chodzi właśnie o rywalizację w „nigeryjskiej” grupie D i nieszczęsny mecz Libia – Nigeria, który się nie odbył, a władze CAF przyznały walkowera „Super Orłom”. Było to w październiku. Libijczycy przetrzymali piłkarzy rywala na podrzędnym lotnisku bez picia, jedzenia, kontaktu ze światem przez kilkanaście godzin. Wszystko w odwecie, jak zostali potraktowani w Nigerii kilka dni wcześniej. Piłkarskie władze Afryki przyznały walkowera „Super Orłom”, ale teraz Libijczycy odwołali się od wszystkiego do CAS, czyli Sportowego Sądu Arbitrażowego w Lozannie. Sprawa ma być rozpatrywana pod koniec listopada.
Michał Zichlarz
Finaliści Pucharu Narodów Afryki 2025
Afryka Południowa: RPA, Zambia, Zimbabwe, Angola, Mozambik, Botswana, Komory
Afryka Zachodnia: Nigeria, Senegal, Wybrzeże Kości Słoniowej, Mali, Burkina Faso, Benin
Afryka Środkowa: Kamerun, Gabon, DR Konga, Gwinea Równikowa
Afryka Północna: Maroko, Algieria, Tunezja, Egipt
Afryka Wschodnia: Uganda, Tanzania, Sudan
