Koło historii
HOKEJ
I tak siedem razy... Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
W pierwszym w obecnym sezonie meczu tych drużyn Pasy wygrały w Sanoku 7:3 i wczoraj historia zatoczyła koło. STS uzupełnił konto samych porażek i to już nie dziwi, ale do połowy meczu sanoczanie walczyli. Zaimponowali wykorzystywaniem przewag, a konkretnie jednej - najpierw podwójnej, a potem pojedynczej. Wśród gospodarzy ten mecz na pewno zapamięta 18-letni debiutant Borys Dawid, który szybko trafił do siatki.
◼ Comarch Cracovia - STS Sanok 7:3 (2:2, 3:1, 2:0)
1:0 - Dawid - Dziurdzia (5:30), 2:0 - Valtola - Tiala (7:59), 2:1 - Prokurat - Tomiczek - Sterbenz (13:05, w podwójnej przewadze), 2:2 – J. Bukowski - Kowalczuk - K. Bukowski (14:31, w przewadze), 3:2 - Valtola - H. Karjalainen (25:33), 3:3 - Huhdanpää - Bieda (26:05), 4:3 - Mäki - Kruczek - Noworyta (28:41), 5:3 - Malasiński - Jaśkiewicz (34:05), 6:3 - Mäki - H. Karjalainen (47:40), 7:3 - H. Karjalainen - Wajda - Mäki (58:00, w przewadze).
Sędziowali: Paweł Kosidło i Sajmon Grelich - Dawid Kubiszewski i Łukasz Sośnierz. Widzów 1300.
CRACOVIA: Klimowski; Kruczek (2) – Noworyta, Wajda - M. Michalski, Jaśkiewicz - Jaracz, Konarski - Kapa; Mocarski - Bezwiński - Tiala (2), H. Karjalainen - Valtola - Mäki (2), Gumiński - Dawid - Dziurdzia, F. Kapica - Malasiński – Ślusarek. Trener Krystian DZIUBIŃSKI.
STS: Buczek; Sitnik - Bieda, Lizatovic - Starościak, Wilczok, Koczera; Tomiczek - Prokurat (2) - Sterbenz, Kowalczuk - Sienkiewicz - K. Bukowski, Czopor - Huhdanpää - J. Bukowski, Filipek - Wawrzkiewicz - Nikołajewicz, Niemczyk. Trener Bogusław RĄPAŁA.
Kary: Cracovia - 6 min, STS - 4 (2 min) min.
