Kolejorz gromi

Wysoka wygrana mistrza Polski na zakończenie dziewiątej kolejki. Lech i Legia tracą do lidera z Zabrza trzy punkty.

Patrik Walemark (przy piłce) był w niedzielę nie do powstrzymania dla obrońców Radomiaka. Fot. Jakub Kaczmarczyk/Pressfocus.pl

Mocno padający deszcz w Poznaniu tak napędził piłkarzy, że w pierwszych minutach zadziało się tyle, ile czasami dzieje się w jednym meczu! Najpierw oglądaliśmy najszybszego gola w tym sezonie i w ogóle w ekstraklasowych rozgrywkach w historii. Po koszmarnym błędzie Radosława Murawskiego, strata piłki przed swoim polem karnym, do siatki już w 16 sekundzie trafił Brazylijczyk Guilherme Luiz, zdobywając swojego premierowego gola w naszej lidze. Przed końcem trzeciej minuty już był remis, kiedy dobrze z dystansu przymierzył Pablo Rodriguez. Zaraz potem dwie znakomite okazje Mikaela Ishaka - za pierwszym razem został zablokowany, za drugim zatrzymał go dobrze interweniujący Filip Majchrowicz.

Koniec emocji? A gdzie tam! W 9 minucie trafił Patrik Walemark. Szwed był blisko swojego drugiego gola w 20 minucie, ale piłkę tuż sprzed linii bramkowej wybił świetnie i ofiarnie interweniujący Kryspin Szcześniak. W pierwszych dwudziestu kilku minutach trzy gole, kilkanaście strzałów, w tym kilka celnych, dwie żółte kartki. Na boisku działo się naprawdę wiele i było na co patrzeć! Przed przerwą jeszcze jeden gol. Po zagraniu Ishaka swojego piątego gola w lidze zdobył Allahyar Sayyadmanesh. W chwilę później słupek obił jeszcze pechowiec Ishak (nic nie chciało mu wpaść). Do przerwy widzieliśmy prawie 20 strzałów na obie bramki, z czego osiem celnych.      

Zaraz po wznowieniu szalejący na murawie Walemark - dostał powołanie do reprezentacji Szwecji na mecze w Lidze Narodów z Rumunią, Polską i Bośnią - po raz drugi po świetnej szarży wpisał się na listę strzelców. Licząc wszystkie gole w lidze i pucharach, to 24-latek zdobył ich w tym sezonie już osiem! Radomiak był tłem dla poczynań Kolejorza, Zieloni nie mieli żadnych argumentów w rywalizacji z mistrzami Polski,podrażnionymi w ostatnim czasie porażkami w lidze i pucharach. Potem Walemerk dorzucił jeszcze asystę przy kolejnym golu Rodrigueza i skończyło się na hokejowym wyniku 5:1.  

(zich)

 OCENA MECZU⭐⭐⭐⭐

◼ Lech Poznań – Radomiak Radom 5:1 (3:1)

0:1 – Guilherme, 1 min (asysta Baro), 1:1 – Rodriguez, 3 min (asysta Pereira), 2:1 – Walemark, 9 min (głową, bez asysty), 3:1 – Sayyadmanesh, 41 min (asysta Ishak), 4:1 – Walemark, 51 min (bez asysty) , 5:1 – Rodriguez, 67 min (asysta Walemark)

LECH: Lis 6 – Pereira 6 (81. Gumny), Mońka 6, Skrzypczak 6, Gurgul 6 – Sayyadmanesh 6 (70. Hakans 3), Murawski 5, Jagiełło 5 (62. Palma 4), Rodriguez 8, Walemark 9 (70. Bengtsson 3) – Ishak 6 (62. Agnero 3). Trener Niels FREDERIKSEN. Rezerwowi: Pruchniewski, Szymczak, Yegbe, Moutinho, Delikat.

RADOMIAK: Majchrowicz 4 – Grzesik 4, Szcześniak 4, Koperski 4, Ouattara 4 – Nunnely 3 (69. Manu 2), Donis 4 (74. Alves niesklas.) , Baro 3 (46. Camara 3), Luquinhas 5 (46. Wolski 4), Afonso 4 – Gulherme 5 (73. Goure nisklas.). Trener Rafał GRZYB. Rezerwowi: Gradecki, Tapsoba, Manu, Kingue, Karasek, Dieguez.

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork) – 8. Sędzia VAR Szymon Marciniak (Płock). Czas gry 92 min (47+45). Widzów 19 478. Żółte kartki: Pereira (60. niesportowe zachowanie) - Nunnely (6. faul), Luquinhas (14. faul).  

 

MÓWIĄ LICZBY
LECH  RADOMIAK 
62  posiadanie piłki  38
26  strzały  12
9 celne 5
10  rzuty rożne  6
1  spalone  1
8  faule 9
1  żółte kartki 2

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się