Kolanko ma coś z barkiem

W niedzielnym meczu z KKS-em Kalisz Górale zagrają bez Krzysztofa Kolanki i Kacpra Gacha. Spółka otrzyma 3,6 miliona złotych od swoich akcjonariuszy.

Krzysztof Kolanko (z prawej) ma zostać wykupiony z Zagłębia Lubin. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA

W czwartek radni Bielska-Białej uchwalili nowelizację budżetu, w którym znalazły się środki na podwyższenie kapitału piłkarskiej spółki. Miasto obejmie nowe akcje za kwotę 1,8 mln zł, a takie same pieniądze wyłoży drugi, mniejszościowy akcjonariusz, Edward Łukosz. Z tych środków klub spłaci pożyczkę zaciągniętą u byłego prezesa Krzysztofa Przeradzkiego oraz zadłużenie w ZUS. Dodatkowe środki w kasie z pewnością pomogą w negocjacjach z Zagłębiem Lubin, bo władze Podbeskidzia intensywnie pracują nad wykupieniem Krzysztofa Kolanki. 20-letni skrzydłowy stał się jedną z najważniejszych postaci w układance trenera Marcina Włodarskiego. Choć formalnie utalentowany pomocnik po zakończeniu obecnych rozgrywek powinien wrócić do macierzystego klubu, szanse na jego pozostanie w Bielsku-Białej są obecnie bardzo duże.

Rozmowy w tej sprawie nabrały tempa w ostatnich dniach, a jak udało nam się ustalić, we wtorek prezes Krzysztof Sałajczyk udał się negocjacje z Zagłębiem. Choć branżowy portal Transfermarkt wycenia młodzieżowego reprezentanta Polski na około 200 tysięcy euro, realna kwota odstępnego ma wynieść zbliżoną kwotę, ale w złotówkach i są to warunki akceptowalne przez drugoligowca. Podbeskidzie dąży dodatkowo do rozłożenia płatności na raty, co pozwoliłoby na większą elastyczność budżetową. Rola skrzydłowego w zespole Górali znacząco wzrosła od momentu objęcia szkoleniowych sterów przez Włodarskiego. Wahadłowy od tamtej pory wybiegał w wyjściowym składzie we wszystkich spotkaniach, a łącznie w tym sezonie uzbierał 20 występów, notując bramkę i 5 asyst. Jego dynamiczna gra oraz uniwersalność sprawiły, że trener nie wyobraża sobie bez niego drużyny na kolejny sezon.

W niedzielnym (15.00) meczu z KKS-em Kalisz kibice jednak nie zobaczą Kolanki. Zawodnik zmaga się bowiem z odnowionym urazem barku, przez co musiał opuścić zgrupowanie reprezentacji do lat 20. Piłkarz przeszedł już kompleksowe badania i pozostaje pod stałą opieką klubowych medyków; do treningów ma wrócić w przyszłym tygodniu. Absencja skrzydłowego to niejedyny ból głowy sztabu szkoleniowego. Oprócz kontuzjowanego wahadłowego zabraknie również Kacpra Gacha, który musi pauzować za kartki. Trener Włodarski będzie więc musiał mocno rotować składem, by łatać dziury na bokach boiska w meczu przeciwko walczącemu o utrzymanie rywalowi z Wielkopolski. Gotowy do gry powinien być za to Lucjan Klisiewicz, który nie zagrał przed tygodniem z Olimpią Grudziądz z powodu ostrego zatrucia pokarmowego, a nieskuteczność jego zmiennika Macieja Górskiego irytowała sympatyków Podbeskidzia.

(gru)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się