Koła ratunkowe
W Dąbrowie Górniczej zmienili trenera i poszukują rozgrywającego. W Gliwicach sprowadzili nowego gracza obwodowego.
Artur Gronek przeprowadził już pierwsze zajęcia w Dąbrowie Górniczej. Fot. Facebook/MKS Dąbrowa Górnicza Koszykówka
◼ W Gliwicach i Dąbrowie Górniczej robią wszystko, by odwrócić trend, wrócić na zwycięską ścieżkę i nie doprowadzić do nerwowego finiszu sezonu zasadniczego. MKS zmienił trenera, pierwsze zajęcia poprowadził już Artur Gronek. Zadebiutuje we wtorkowym spotkaniu z Twardymi Piernikami. Według nieoficjalnych wiadomości w sztabie zostaje Maciej Raczyński, który latem dołączył do dąbrowian. Można się spodziewać transferu rozgrywającego z zagranicy. W Gliwicach na razie nie zmienili trenera, choć pozycja Borisa Balibrei za mocna nie jest. Sprowadzono natomiast kolejnego zawodnika. Tym razem to obwodowy K.J. Jackson. Transfer niewątpliwie ciekawy, bo ten zawodnik ostatnio występował w lidze greckiej w silnym PAOK Saloniki. W ośmiu spotkaniach notował średnio 12,6 punktu i 3,1 asysty. Kontrakt w Grecji rozwiązał 12 grudnia.
◼ Największą niespodziankę w ostatniej kolejce sprawili koszykarze Stali Ostrów, którzy bardzo pewnie pokonali występujący w europejskich rozgrywkach Śląsk. Stalówka przed sezonem postrzegana była jako niemal pewniak do spadku, a tymczasem wygrała już piąte spotkanie i usadowiła się w środku tabeli. Duża w tym zasługa kibiców, którzy fanatycznie dopingowali od pierwszego gwizdka aż do samego końca. - W Ostrowie zawsze jest bardzo głośno, bardzo dużo emocji. Pełna hala. Czego chcieć więcej? Myślę, że to jeden z ciekawszych meczów w sezonie. Cały Ostrów może być dumny ze swojej drużyny i kibiców - mówił Łukasz Koszarek. Szef Polskiej Ligi Koszykówki był gościem specjalnym na trybunach. Ale nie wszyscy chwalili kibiców Stali. Na portalu X doszło do pyskówki między szalikowcami i Jakubem Niziołem, kapitanem Śląska. "Kuba, a teraz wskaż najlepszych kibiców w Polsce" - napisał jeden z ostrowian. "To że się nie obrażam na wyzwiska od cw****, ku*** i innych ch**** to nie znaczy, że jesteście najlepsi ;)" - odpowiedział koszykarz, którego kibice obrażali w czasie meczu.
◼ W tej kolejce przegrały oba zespoły z Trójmiasta, które przewodziły ligowej stawce. Arka nie dała rady Kingowi, a Trefl niespodziewanie uległ w Toruniu Twardym Piernikom. - Popełniliśmy za dużo błędów, otworzyliśmy na początku meczu wszystkie ich opcje, których otworzyć nie chcieliśmy. Nasz plan całkowicie nie działał. Błędy, które popełnialiśmy, to brak koncentracji, odpowiedniego skupienia. To, na co zwracaliśmy uwagę przez cały tydzień, w trakcie meczu w ogóle nie zostało wykonane. Dziś zwyczajnie nie zasłużyliśmy na wygraną - kręcił głową trener gdynian Mantas Cesnauskis. Bohaterem był serbski rozgrywający Kinga Jovan Novak, który zakończył mecz z 15 punktami, 12 asystami oraz 5 zbiórkami. W Toruniu z kolei oglądaliśmy popis Damiana Kuliga i Ależa Kunca. Dzięki grze tego duetu Twarde Pierniki wygrały trzy z czterech kwart. - Graliśmy zbyt wolno, ospale, ciężko było o konsekwencję w naszej grze, zwłaszcza w zdobywaniu pozycji czy kreowaniu akcji. Rywale zasłużyli na tę wygraną - przyznał trener Trefla Mikko Larkas. Obecnie na czele tabeli do Arki i Trefla dołączył King Szczecin.
◼ Ludwik Miętta-Mikołajewicz trafił do Galerii Sław FIBA. To informacja znacznie wykraczająca poza ligowe zmagania, ale wśród ligowców zgodnie przyjęta z ogromnym szacunkiem. Legendarny polski szkoleniowiec, honorowy prezes Wisły Kraków, jest pierwszym polskim trenerem, który dostąpił tego zaszczytu. FIBA w specjalnym komunikacie przedstawiła siedmiu zawodników oraz trenera, których uhonorowano - obok Miętty-Mikołajewicza w Hall of Fame znaleźli się Niemiec Dirk Nowitzki, Amerykanka Sue Bird, Francuzka Celine Dumerc, Turek Hedo Turkoglu, Clarisse Machanguana z Mozambiku, Chińczyk Wang Zhizhi i Chilijka Ismenia Pauchard. Uroczystość odbędzie się 21 kwietnia w Berlinie.
(pp)
