Kogo to boli?

TRYBUNA KIBICA – Górnik Zabrze

Górnik wchodzi na nowy pułap i widać to po tym, jak zaczynają reagować media oraz ligowa konkurencja. Piłkarze Michala Gasparika zasłużenie wygrali z Jagiellonią, a byli w tym spotkaniu lepsi praktycznie w każdym aspekcie gry przez większą część spotkania.

Wiele się mówi o sędziach, ale żadna z tych kontrowersji nie była tak czarno-biała, jak się to przedstawia i co najważniejsze – nie ma w niej żadnej winy nikogo z Górnika. To, że sędziowie i ich praca pozostawiają wiele do życzenia, nie jest niczym nowym, a gdy poszkodowany był Górnik, to o tych kontrowersjach nie mówiono nic albo prawie nic. Dziś na zewnątrz wymaga się jakiegoś samobiczowania, a gdzie ci wszyscy święci byli, gdy polowano na Hellebranda w meczu z Piastem?


Można odnieść wrażenie, że wielu ludzi chce wyprzeć fakt, iż Górnik gra bardzo dobrze i rośnie organizacyjnie. To nie tak miało być, nie o tym marzyli w warszawskich mediach, nie po to podlizywano się wielkim biznesmenom wchodzącym do ligi, żeby teraz tak to wyglądało. Tylko nikt już przed faktami uciec nie może, a redakcyjna księgowość dociska, więc kliki muszą się zgadzać. Otoczenie klubu z Roosevelta musi się zaadoptować do tej nowej rzeczywistości i zrozumieć, że przynajmniej przez jakiś czas Trójkolorowi będą solą w oku wielu piłkarskich celebrytów.
To można przekuć na dodatkowe paliwo mentalne, bo to jest kolejny bodziec, by pokazać wszystkim, że się mylą.

Jeśli będzie się tu pracować z dotychczasowym zaangażowaniem i solidnością, to można osiągnąć wielkie rzeczy. Mecz po meczu, konsekwencją i solidnością należy walczyć o zwycięstwo zawsze i do końca. To przywrócenie woli zwyciężania i drapieżności jest kluczem, który odnaleziono w tym sezonie. Do końca rozgrywek jeszcze długa droga, ale styl, w jakim ta drużyna gra i to, co już przeszła, nakazuje w nią wierzyć. Szczególnie gdy przyjdą słabsze momenty, bo na ten moment zespół daje nam najwięcej wiary i radości od lat.
Obojętnie, kto i jak będzie próbował nam wejść w paradę, powinien się liczyć z tym, że nas nie złamie.

Jadymy durś!

Trójkolorowy Głos


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się