Kluczowy mecz

Starcie lidera i wicemistrza z brązowym medalistą poprzedniego sezonu to hit 10. kolejki.

W kwietniu Górnik wygrał z Jagą na jej terenie 2:1. W akcji strzelec zwycięskiej bramki, Rafał Janicki. Fot. Weronika Morciszek/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE

Jaga notuje ostatnio gorszy okres, bo przegrała trzy mecze z rzędu, w lidze z Wisłą w Krakowie i przed reprezentacyjną przerwą z Legią, a w międzyczasie pucharowe starcie z greckim Olympiakosem. Zajmuje 10. miejsce z aż 10 punktami straty do Zabrzan.

Chcą utrzymać dystans

- Grają podobnie jak wcześniej. Może w meczach przed reprezentacyjną przerwą zabrakło im trochę lepszej indywidualnej formy kilku zawodników, ale to Jagiellonia, która chce grać w piłkę, która gra ofensywnie, kombinuje, gra ładnie. Ciężko przeciwko niej grać, szczególnie na wyjeżdzie, ale widzę nasze szanse – mówi trener Górnika Michal Gasparik i dodaje: - Jak popatrzymy na tabelę, to możemy powiedzieć, że jest to dla nas kluczowy mecz. Jak patrzymy na tabelę między zespołami, które mają aspiracje gry w pucharach, to teraz jest ona między nami a nimi duża. Trzeba zrobić wszystko, żeby nie była mniejsza.

W rozmowie z Michalem Gasparikiem przywołujemy sytuację z początku lutego tego roku. Przed spotkaniem 20. kolejki Górnik miał aż 7 punktów przewagi nad Lechem, był na 2. miejscu za Wisłą Płock, która też miała 33 „oczka”. Ewentualna wygrana z Kolejorzem oznaczałaby przewagę 10 punktów, ale Poznaniacy wygrali przy Roosevelta 1:0 i sięgnęli po koronę. 

- Tak, mam w głowie tamten mecz. Lech wygrał u nas, a potem odwrócił sezon na swoją korzyść. To u nas przełamał kryzys. W Białymstoku chcemy zagrać tak, żeby nie dopuścić to tego scenariusza, który miał miejsce kilka miesięcy temu – przywołuje przeszłość szkoleniowiec lidera.  

Nie chce tego oceniać

Michala Gasparika, trenera września, pytamy o Adriana Siemieńca i jego 6-meczowe zawieszenie za kontakt z sędziami. Czy w ogóle coś takiego przyszłoby mu do głowy?! – Na pewno nie. Nigdy w życiu nie miałem kontaktu z sędziami. Co do tej sytuacji, to czytałem o tym wszystkim w gazetach, wiem tyle co napisano i nie chcę za bardzo o tym mówić. Myślę, że trener Siemieniec na pewno nie myślał tak, jak to potem wyszło. Nasz sobotni rywal musi się teraz dostosować do tego, że nie ma głównego trenera na ławce, ale uważam, że nie będzie to dla niego wielki problem, bo ma dobrych asystentów, którzy powinni dać radę w tych spotkaniach – ocenia słowacki szkoleniowiec.

Na koniec trenera Gasparika pytamy, co będzie kluczem do zapunktowania na Podlasiu i czy zadowoli go remis? – Nie byłby zły, ale... Kluczem będzie ofensywa z naszej strony. Wiemy, że rywale mają kłopoty w tyłach, więc musimy wykorzystać sytuacje, które uda nam się stworzyć. Mecze z Jagiellonią są otwarte, bo obie drużyny potrafią wypracowywać okazje. Wierzę, że będziemy skuteczni – podkreśla na koniec Michal Gasparik.

Michał Zichlarz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się