Kłótnia o obrońcę
„Będzie nowy kontrakt!” – krzyknęły media. „Wcale nie” – zaprzeczył Nico Schlotterbeck i... wkurzył kibiców Borussii Dortmund.
Nico Schlotterbeck to dziś najwyżej wyceniany niemiecki obrońca. Fot. Rene Nijhuis/MB Media/PressFocus
NIEMCY
Notujący regularny progres Nico Schlotterbeck to dziś najgłośniejsze niemieckie nazwisko w linii defensywy. 26-latek, od początku słynący z kapitalnego rozegrania, zaczął do tego dokładać także... umiejętność bronienia, bo początkowo nie zawsze było to takie oczywiste. Dziś jest liderem Borussii i pewniakiem do gry w reprezentacji. W ostatnich dwóch sparingach (ze Szwajcarią i z Ghaną) tylko on i kapitan Joshua Kimmich z Bayernu zagrali po 90 minut.
Kontrakt „Schlottiego” wygasa za rok, co budzi spekulacje. BVB chce go przedłużyć i w trakcie przerwy reprezentacyjnej Sky doniosło, że prolongata jest nieuchronna. Zapytany o to piłkarz był w lekkim szoku. – Muszę temu wyraźnie zaprzeczyć. Nie jesteśmy na tak dalekim etapie. To zaskakujące – powiedział obrońca z taką stanowczością, że... zdenerwował wielu kibiców Dortmundu, a w obronę musieli go wziąć działacze klubu i trener Niko Kovac („powiedział, jak jest”). Kolejne doniesienia, które zaczęły pojawiać się w niemieckiej przestrzeni medialnej, opisują, że większość umowy, nawet i 80 procent, została dogadana w okolicach lutego, ale od tamtej pory temat niewiele drgnął. Kilkanaście dni temu Borussia ogłosiła nowego dyrektora sportowego – Sebastiana Kehla (Schlotterbeck: „negocjowałem z nim długi czas, ale już go nie ma w klubie”) zastąpił Nils-Ole Book i od razu podjął się tematu.
Okazuje się, że kością niezgody ma być kwestia klauzuli odstępnego i... trochę też pensji, którą obóz piłkarza chciałby jednak jeszcze trochę podnieść. Dzięki klauzuli 26-latek chce zostawić sobie furtkę do letniego transferu. Marzy o Realu Madryt, ale odpowiada mu też Premier League. Jeśli kontrakt nie zostanie przedłużony, by nie puścić obrońcy za darmo w 2027, Borussia może zgodzić się na sprzedaż za ok. 30 mln euro. To cena iście promocyjna i... niekorzystna dla klubu.
Piotr Tubacki
BUNDESLIGA
PROGRAM 28. KOLEJKI
Sobota: Leverkusen – Wolfsburg, Gladbach – Heidenheim, HSV – Augsburg, Freiburg – Bayern, Werder – Lipsk, Hoffenheim – Mainz (wszystkie 15.30), Stuttgart – Dortmund (18.30), Niedziela: Union – St Pauli (15.30), Eintracht – Kolonia (17.30)
|
1. Bayern |
27 |
70 |
97:25 |
|
2. Dortmund |
27 |
61 |
58:28 |
|
3. Stuttgart |
27 |
53 |
56:36 |
|
4. Lipsk |
27 |
50 |
53:35 |
|
5. Hoffenheim |
27 |
50 |
54:39 |
|
6. Leverkusen |
27 |
46 |
52:36 |
|
7. Eintracht |
27 |
38 |
50:51 |
|
8. Freiburg |
27 |
37 |
39:44 |
|
9. Union |
27 |
31 |
31:46 |
|
10. Augsburg |
27 |
31 |
33:50 |
|
11. Mainz |
27 |
30 |
33:42 |
|
12. HSV |
27 |
30 |
31:40 |
|
13. Gladbach |
27 |
29 |
33:46 |
|
14. Werder |
27 |
28 |
30:47 |
|
15. Kolonia |
27 |
26 |
38:47 |
|
16. St Pauli |
27 |
24 |
24:44 |
|
17. Wolfsburg |
27 |
21 |
35:57 |
|
18. Heidenheim |
27 |
15 |
27:61 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 16 – baraże, 17-18 – spadek
STRZELCY31 – Kane (Bayern)
18 – Undav (Stuttgart)
15 – Diaz (Bayern)
