Kłopotliwe trofeum?
Saga z Superpucharem Polski dobiega końca – od przyszłego sezonu będzie zorganizowany inaczej.
Jeśli Jesus Imaz i Jarosław Kubicki (z prawej) chcą zdobyć trofeum, muszą na Stadionie Narodowym zagrać o niebo lepiej niż ostatnio w Gdańsku. Fot. PAP / Adam Warżawa
Kibicowski bojkot
Mecz miał być rozegrany w Białymstoku, bo w ostatnich latach gospodarzem spotkania o Superpuchar był zwykle mistrz Polski. Rywalizację planowano przeprowadzić latem, przed startem ligowych rozgrywek, tyle że w zaproponowanym terminie, na początku lipca, na stadionie przy Słonecznej odbywał się Kongres Świadków Jehowy. Kolejne terminy odpadały, bo oba kluby były zaangażowane w europejskie puchary („Jaga” dalej w nich gra). W ten sposób odpadł grudniowy termin. W końcu stanęło na dacie 2 kwietnia, tyle że pojawił się kolejny problem, czyli kibice Wisły Kraków, którzy nie są wpuszczani na wyjazdowe mecze pod różnymi zresztą pretekstami. Mieli też być nieobecni w Białymstoku. W tej sytuacji prezes krakowskiego klubu, Jarosław Królewski, zagroził, że jak tak, to na prestiżowy mecz wyśle drużynę... oldbojów „Białej Gwiazdy”!
Sprawy w swoje ręce wziął Polski Związek Piłki Nożnej – przejął organizację spotkania i zdecydował, że odbędzie się tak, jak planowano, czyli w środę 2 kwietnia, ale na PGE Narodowym w Warszawie. Jeszcze wcześniej futbolowa centrala groziła Jagiellonii odebraniem licencji na rozgrywanie meczów u siebie, jeżeli kibice z Krakowa nie otrzymają puli biletów!
To wszystko na tyle rozsierdziło fanów „Jagi”, że w odpowiedzi postanowili… zbojkotować Superpuchar. W oświadczeniu kibiców Jagiellonii można przeczytać: „Powodem bojkotu jest brak przestrzegania zasad kibicowskich przez kibiców Wisły Kraków oraz przeniesienie meczu na Stadion Narodowy, po wcześniejszym zastraszeniu Klubu Jagiellonii milionowymi karami finansowymi oraz odebraniem licencji na rozgrywanie spotkań w Białymstoku przy ul. Słonecznej (w tym meczu z Betisem Sewilla)”.
Stały termin
Sprawa jest o tyle ciekawa, że przecież szefem PZPN-u jest Cezary Kulesza, w przeszłości piłkarz, a potem wieloletni prezes Jagiellonii, który budował podwaliny obecnej siły „Dumy Podlasia”.
– Rolą PZPN-u jest organizacja rozgrywek w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Kibice drużyny gości mają prawo brać udział w meczach wyjazdowych swojej drużyny. Szanujemy pasję i zaangażowanie kibiców wszystkich polskich klubów, ale trzeba wyraźnie powiedzieć, że PZPN stoi na straży przestrzegania obowiązujących przepisów i żadne spory wewnątrz środowiska kibicowskiego nie mogą wpływać na decyzje naszej federacji – powiedział prezes Kulesza w TVP Sport.
Po tym zamieszaniu piłkarskie władze zdecydowały, że – idąc śladem Anglii i Niemiec – mecz mistrza ze zdobywcą krajowego pucharu będzie się odbywał w stałym terminie, na tydzień przed rozpoczęciem ligowych rozgrywek. W tym roku ma to być więc niedziela, 13 lipca.
SUPERPUCHAR POLSKI
Środa, 2 kwietnia, godz. 21.00, WarszawaJagiellonia Białystok – Wisła Kraków
Sędzia Jarosław Przybył (Kluczbork)
