Kłopot lidera, 2 liga
Kłopoty lidera
TAURON I LIGA SIATKARZY
Mało kto się spodziewał, że siatkarze MKS-u Będzin, liderzy I ligi, będą mieli takie problemy w meczu z Olimpią w Sulęcinie. W poprzednią środę Olimpia wygrała zaległe spotkanie z Gwardią Wrocław 3:0 i trener Konrad Cop miał nadzieje, że zespół równie dobrze zaprezentuje się w kolejnej potyczce z Będzinem. - Chcemy pokrzyżować nieco plany faworytom – mówił szkoleniowiec gospodarzy przed tym spotkaniem. - Oni muszą, a my tylko możemy i chciałbym, żeby ta potyczka dostarczyła sporo emocji
I tak też się stało. Olimpia była bliska sprawienia sensacji, ale ostatecznie przegrała 2:3 (20, 20, - 26, -23, -11). Niewątpliwie przełomem w tym meczu była niesłychanie wyrównana trzecia odsłona, która została wygrana przez gości na przewagi. W kolejnej zespół z Będzina wypracował sobie cztery „oczka” przewagi i skrzętnie jej pilnował. Ambitni gospodarze próbowali odrobić straty, ale ostatecznie się nie udało. Tie-break udanie rozpoczęli siatkarze z Będzina od prowadzenia 6:2, ale po raz kolejny gospodarze rzucili się do odrabiania strat i nawet doprowadzili do remisu 9:9. Jednak doświadczenie ekipy trenera Wojciecha Serafina wzięło górę i ostatecznie wyszli na prowadzenie 13:9 i już nie oddali go do samego końca.
- Jasne, że po takim spotkaniu pozostaje ogromny niedosyt, ale i tak jestem dumny z postawy chłopaków – mówił po meczu mocno rozgorączkowany trener Cop. - Zagraliśmy cztery sety na wysokim poziomie i dorównaliśmy faworytom. O wygranej zadecydowały detale. Goście byli minimalnie lepsi w przyjęciu oraz ataku. Mój zespół jest młody i przekonał się, że z kandydatem do awansu można również walczyć do samego końca.
- Mnie ten wynik w Sulęcinie wcale nie dziwi, bo liga jest niezwykle wyrównana i jeszcze może wiele w niej się wydarzyć – stwierdził trener BBTS Bielsko-Biała, Sergiej Kapelus, którego zespół wygrał z SMS Spała 3:0. - Przed każdym meczem koncentracja jest potrzebna od samego początku do końca. I tak było również w naszym przypadku. Dwa sety wygraliśmy do 19, zaś w kolejnym gra toczyła się na przewagi. Skończyło się dobrze, ale to dowodzi jak trzeba być uważnym. Zespół SMS-u pozostawił dobre wrażnie i młodzi zawodnicy idą we właściwym kierunku.
Kolejne mecze już w sobotę i pewnie znów będzie ciekawie. (sow)
II LIGA
Kobiety
Grupa 3
Barycz Janków Przygodzki – Częstochowianka 3:0,
#VolleyWrocław II – AZS AWF Wrocław 3:0,
Chełmiec Wałbrzych – NTSK AZS Nysa 3:2,
Polonia Łaziska - Sari Żory 3:2.

Grupa 4
AZS Uniwersytet Bielsko-Biała – TYKS Tomasovia 2:3,
Solna Wieliczka – AZS AWF Katowice 3:0,
Marba Sędziszów Małopolski – Poprad Stary Sąćz 3:0,
Kęczanin Kęty – SMS PZPS II Szczyrk 3:2,
KSZO SMS Ostrowiec Św. – Maraton Krzeszowice 3:0.

Mężczyźni
Grupa 3
Czarni Rząśnia - Volley Radomsko 3:0,
Volley Jelcz-Laskowice – Sobieski Żagań 3:2,
Ikar Legnica – AZS Stoelzle Częstochowa 3:2,
MLKS Iwannicy Gubin – Chełmiec Wałbrzych 1:3,
ZAKSA Strzelce Opolskie – Belawianka 3:0,
KS Rudziniec – WKS Wieluń 2:3.

Grupa 4
Hutnik Kraków – Alukoncept Bobrowniki 3:1,
Błękitni Ropczyce – Avia Solar Sędziszów Małopolski 1:3,
Volley Rybnik – MKS MOSiR Jasło 3:1,
Karpaty Krosno – TKS Tychy 3:2,
Sparta Kraków – Kęczanin Kęty 2:3,
AT Jastrzębski Węgiel – MKS Andrychów 0:3.

(mic)
