Klasyk dla Panathinaikosu
Niesamowity spektakl w Madrycie! Nunn rzucił 33 punkty, Panathinaikos przełamał Real.
Alberto Abalde nie może uwierzyć, że Real przegrał ten mecz. Fot. PAP/EPA
Hitem ostatniej kolejki był mecz w Madrycie, w którym Real po dogrywce przegrał z Panathinaikosem Ateny. Gospodarze przystąpili do gry w osłabionym składzie (m.in. bez Theo Maledona), ale stawili twardy opór. Po regulaminowych 40 minutach na tablicy widniał remis, a o losach spotkania zadecydowała dogrywka, w której minimalnie lepsi byli goście. Bohaterem wieczoru był Kendrick Nunn, który zdobył aż 33 punkty, trafiając m.in. 11 na 13 rzutów z gry.
Nunn wzniósł się na wyżyny w czwartej kwarcie, kiedy rzucił 23 z 27 punktów swojego zespołu, ustanawiając nowy rekord Euroligi w liczbie punktów zdobytych w ostatniej odsłonie meczu (od kiedy gromadzone są szczegółowe dane, czyli od sezonu 2007/08).
– W mojej karierze jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żebym miał zawodnika, który rozegrał więcej meczów niż odbył treningów – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Panathinaikosu Żeljko Obradović. – Kendrick nie miał przepracowanego okresu przygotowawczego. W pierwszym meczu wystąpił po zaledwie pół treningu. To dla niego trudna sytuacja. Jest jednak człowiekiem, który kocha koszykówkę. Ciężko pracuje sam oraz z trenerami, a o jego wielkim talencie wszyscy doskonale wiedzą.
Dla Panathinaikosu świetnie punktowali również Mathias Lessort (20 pkt) oraz Sylvain Francisco (19 pkt). Najlepszymi strzelcami Królewskich byli Andrés Feliz (27 pkt) oraz Alberto Abalde (23 pkt).
W dodatkowym czasie gry nadszedł moment Mathiasa Lessorta. Środkowy Panathinaikosu zdobył dwa niezwykle ważne kosze, które przypieczętowały wygraną gości. – To był wspaniały wieczór z koszykówką. Ludzie, którzy oglądali ten mecz w telewizji, oraz ci na trybunach, na pewno czerpali z niego wielką przyjemność. My, zawodnicy, bawiliśmy się równie dobrze – podkreślał Lessort.
(pp)
