Katastrofa w ataku

Jastrzębianie w starciu z Indykpolem AZS Olsztyn mieli spore problemy, ale mimo to wracają ze stolicy Warmii i Mazur z kompletem punktów.

Norbert Huber na środku siatki po raz kolejny był nie do zatrzymania. Fot. Tomasz Waszczuk / PAP

PLUSLIGA

Gospodarze walczą o awans do play offu i nikomu nie odpuszczają, nawet mistrzom Polski. Do meczu przystąpili więc ze sporą energią. Dobrze spisywali się Nicolas Szerszeń oraz Manuel Armoa i dzięki temu olsztynianiewygrywali 7:4. Faworyci powoli się jednak rozkręcali. Gdy już to zrobili, nie dali rywalom szans. Zagrali po profesorsku. Dali się wyszumieć olsztynianom i ruszyli do ataku. Benjamin Toniutti wykorzystywał dobre przyjęcie i z łatwością gubił blok Indykpolu AZS, a Norbert Huber, Anton Brehme, Tomasz Fornal i Timothee Carle robili swoje.

Po wysokim zwycięstwie w pierwszej partii wydawało się, że jastrzębianie kontrolują spotkanie i w kolejnych setach pójdą za ciosem. Tymczasem to gospodarze dominowali. Swoje pięć minut mieli Dawid Siwczyk oraz Paweł Cieślik. Ten pierwszy znalazł sposób na Carle, kilka razy łapiąc go blokiem. Po jego akcjach Indykpol AZS odskoczył na 19:15. Cieślik natomiast przy stanie 20:16 wszedł na zagrywkę i posłał dwa asy, doprowadzając do remisu.

Wygrana partia dodała animuszu gospodarzom. Jastrzębski Węgiel ma jednak w swoim składzie klasowych graczy, którzy potrafią wychodzić nawet z najtrudniejszych sytuacji. Dla nich gra pod presją to „chleb powszedni”. Potrafią sobie z nią radzić i tak było też w Olsztynie. Końcówka zarówno trzeciego, jak i czwartego seta należała do nich. Zwłaszcza w ostatniej odsłonie wyszli z kłopotów, bo cały czas gonili wynik i w końcówce przegrywali 18:21.

Gospodarzom nie pomogła fatalna postawa atakujących. Jan Hadrava i jego zmiennik Daniel Gąsior kompletnie sobie nie radzili. Czech na 12 ataków skończył tylko jeden, a Gąsior na 19 ledwiecztery. Katastrofa!

(mic)

◼  Indykpol AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 1:3 (20:25, 25:19, 23:25, 23:25)

OLSZTYN: Tervaportti (3), Szerszeń (17), Siwczyk (12), Hadrava (2), Armoa (16), Jakubiszak (7), hawryluk (libero) oraz Janikowski, Cieślik (2), Gąsior (5). Trener Marcin MIERZEJEWSKI.

JASTRZĘBIE: Toniutti (1), Carle (22), Brehme (7), Kaczmarek (5), Fornal (15), Huber (13), Popiewczak (libero) oraz żakieta (7), Finoli, Kufka. Trener Marcelo MENDEZ.

Sędziowali: Jarosław Makowski i Maciej Maciejewski (obaj Szczecin). Widzów 4030.

Przebieg meczu

I: 9:10, 10:15, 16:20, 20:25.

II: 10:8, 15:13, 20:16, 25:19.

III: 10:8, 14:15, 18:20, 23:25.

IV: 10:7, 15:13, 20:17, 23:25.

Bohater – Jakub POPIWCZAK.


◼  PGE Projekt Warszawa – Barkom Każany Lwów 3:1 (25:22, 27:29, 25:16, 25:16)

WARSZAWA: Firlej (2), Tillie (16), Wrona (11), Bołądź (15), Szalpuk (26), Semeniuk (12), Wojtaszek (libero) oraz Brand. Trener Piotr GRABAN.

LWÓW: Petrovs (2), Kowalow (10), Sazczurow (4), Tupczij (15), Tammearu (17), Fasteland (8), Pampuszko (libero) oraz Szewczenko (1), Valimaa, Rogożyn (1), Smokało (3). Trener Ugis KRASTINS.

Sędziowali: Piotr Skowroński (Gdańsk) i Agnieszka Michlic (Bydgoszcz). Widzów 1100.

Przebieg meczu

I: 10:6, 15:14, 20:17, 25:22.

II: 10:8, 15:14, 20:18, 25:24, 27:29.

III: 10:7, 15:9, 20:12, 25:16.

IV: 10:5, 15:7, 20:12, 25:16.

Bohater – Artur SZALPUK.


1. Jastrzębie

21

54

17/4

58:22

2. Warszawa

21

49

18/3

57:24

3. Zawiercie

21

49

16/5

54:26

4. Lublin

21

43

15/6

51:31

5. Kędzierzyn-Koźle

20

42

14/6

47:31

6. Częstochowa

21

37

13/8

47:39

7. Rzeszów

21

34

10/11

46:43

8. Bełchatów

21

31

10/11

41:44

9. Suwałki

21

29

12/9

43:46

10. Olsztyn

20

28

8/12

37:39

11. Gorzów

21

27

11/10

37:45

12. Gdańsk

21

26

8/13

38:48

13. Nysa

21

18

5/16

29:53

14. Lwów

21

13

5/16

29:54

15. Będzin

21

12

3/18

21:55

16. Katowice

21

9

3/18

22:57

1-8 awans do play offu; 14-16 spadek do I ligi

Następne mecze 23.01.: Będzin – Bełchatów; 24.01.: Nysa – Gdańsk, Olsztyn – Zawiercie; 25.01.: Rzeszów – Warszawa, Jastrzębie – Gorzów Wlkp., Lublin – Katowice; 26.01.: Kędzierzyn-Koźle – Suwałki; 27.01.: Lwów – Częstochowa.