Karne emocje
NHL
Marvik Bourque, napastnik Dallas, mecz w Buffalo rozpoczął udanie, ale skończyło się na karnych. Fot. SIPA /USA/PressFocus
Ostatnie spotkanie Buffalo Sabres, mistrza Dywizji Atlantyckiej, z Dallas Stars, wicemistrzem Centralnej, nie miało większego znaczenia dla układu tabeli, a mimo to było interesujące i rozstrzygnęło się w rzutach karnych. Hokeiści Buffalo przegrali z Dallas 3:4 (1:1, 2:2, 0:0, 0:0) po karnych 2-3. Dla gości było to piąte zwycięstwo z rzędu, a ich trener, Glen Gulutzan, był zadowolony z postawy drużyny w 2. oraz w 3. tercji i to dobry znak przed play offem.
Zacznijmy od końca. Seria karnych była emocjonująca i dopiero 4. runda rozstrzygnęła o wygranej. Wyatt Johnston zdobył zwycięskiego gola, pokonując Coltena Ellisa (25 obron w meczu). Gospodarze - Aleks Tuch i Josh Down - zaliczyli dwa pudła z rzędu, a ze strony gości nie popisał się Mikko Rantanen. Oprócz Johnstona trafiali jeszcze Jason Robertson oraz Matt Duchene, zaś ze strony gospodarzy Josh Norris i Jack Quinn
W regulaminowym czasie Szable dwa razy wychodziły na prowadzenie, ale nie zdołały go utrzymać. Zaczęło się szczęśliwie dla przyjezdnych, bo prowadzenie uzyskał Marvik Bourque (3 min), jednak Norris doprowadził do remisu (13), zaś Zach Benson (24) pokonał Jake'a Oettingera (21 udanych interwencji) podczas gry w osłabieniu. Jednak 52 sek. później wyrównał Esa Lindell w przewadze. Tuch ponownie dał gospodarzom prowadzenie (32) i to był jego 200. gol w NHL. Tylko 4 min Szable cieszyły się z prowadzenia, bo Justin Hryckowian wyrównał i potrzebne były karne. Taka potyczka dla obu zespołów była niezwykle pożyteczna przed grą w play offie. Szable w 1. rundzie zmierzą się z Boston Bruins, zaś Gwiazdy z Minnesota Wild.
Florida Panthers zdobyły dwa razy z rzędu Puchar Stanleya, ale za nimi koszmarny sezon, na którego zakończenie, niejako na otarcie łez, urządzili sobie festiwal strzelecki z Detroit Red Wings 8:1 (1:0, 4:1, 3:0). Czerwone Skrzydła po raz dziesiąty z rzędu nie zakwalifikowały do play offu i jest to najdłuższa seria w historii klubu.
Buffalo – Dallas 3:4 po dogrywce, Tampa Bay – NY Rangers 2:4, Florida – Detroit 8:1, Ottawa – Toronto 3:1, Chicago – San Jose 5:2, Vegas – Seattle 4:1
(ws)
