Kapela, która może namieszać
Doborowe będzie grono arbitrów podczas halowej zabawy w legendarnej katowickiej hali. Sędziowie - na czele z Szymonem Marciniakiem - z ciekawością czekają na występ reprezentacji socca.
Czterech z sześciu rozjemców podczas wtorkowego turnieju. Od lewej: Szymon Marciniak, Piotr Lasyk, Leszek Lewandowski i Sebastian Jarzębak. Fot. Press Focus
SUPERBET SPODEK SUPER CUP
Przedstawialiśmy już uczestników turnieju pokazowego, który rozegrany zostanie podczas trzeciej edycji Superbet Spodek Super Cup. Z konkretami dotyczącymi składów, jakie desygnują do gry szkoleniowcy poszczególnych ekip zaproszonych do udziału w głównej rywalizacji, musimy jeszcze chwilę poczekać. - Umówiliśmy się z klubami, że ostateczne składy poznamy dopiero 5 stycznia – mówi Grzegorz Górski, organizator imprezy. Tego dnia po pierwszych tegorocznych zajęciach będą już m.in. GieKSiarze (w sobotę) oraz Górnicy (w poniedziałek).
Apetyt na wiosnę
Od dawna znamy już natomiast obsadę sędziowską „spodkowego” grania. Po raz kolejny na „murawie” pojawi się z gwizdkiem były prezes PZPN-u, Michał Listkiewicz – czyli nasz redakcyjny kolega (tym razem na jego cotygodniowy felieton zapraszamy już do poniedziałkowego wydania „Sportu”, 5 stycznia). Będzie też oczywiście absolutny lider polskiego – i światowego – sędziowania, Szymon Marciniak. - W poprzedniej edycji nie mógł opędzić się od swych fanów – śmieje się Górski. - Autografów, zdaje się, rozdał mniej więcej tyle samo, co Lukas Podolski!
Poza Marciniakiem, z grona arbitrów ekstraklasowych pojawi się w Spodku również Piotr Lasyk oraz Sebastian Jarzębak. Tego ostatniego co prawda już od roku w elicie nie oglądamy (zdecydowała „bariera” wiekowa) na boisku, ale przed ekranem VAR, wciąż jednak z gwizdkiem rozstrzyga spotkania na szczeblu regionalnym. - I też trzeba być do tego przygotowanym fizycznie. Więc po okresie roztrenowania, a potem 2-3 tygodniach urlopu, rozpocząłem już „akcję wiosna” - śmieje się nasz rozmówca. - Przesyt po jesiennym sędziowaniu już minął, apetyt na powrót na stadiony jest coraz większy. A halowe granie w „Spodku” to miła i pasjonująca odmiana od piłki ligowej. Na dodatek świetnie zorganizowana, dopięta na ostatni guzik!
Grunt to... uniki
Jarzębak przyznaje jednocześnie, że Superbet Spodek Super Cup to niezłe wyzwanie dla rozjemców. - Gra jest dużo szybsza, swoje robią też bandy. Jesteś zamknięty na niewielkiej przestrzeni, nie masz właściwie szans, by odejść gdzieś w bok czy zmienić perspektywę, jak na dużym boisku. Trzeba być więc gotowym nie tylko na błyskawiczne podejmowanie decyzji, ale i na robienie uników, by nie przeszkodzić drużynie w akcji albo... nie przyjąć zawodnika na siebie – kreśli specyfikę prowadzenia gier podczas katowickiego turnieju.
Superbet Spodek Super Cup to oczywiście nie tylko dobra zabawa dla 10 tysięcy widzów na trybunach legendarnej hali. Ma to być także przede wszystkim „fun” również dla samych piłkarzy. Zdarzało się jednak w minionych edycjach, że sportowy charakter brał górę nad potrzebą zabawy. - W końcu gra się o konkretne trofeum! - Sebastian Jarzębak potrafi zrozumieć „wyrzut adrenaliny” u piłkarzy. Ale też apeluje o panowanie nad emocjami. - W imieniu kolegów z gwizdkiem mogę zaapelować do chłopaków, by zawsze mieli z tyłu głowy zabawowy charakter tej rywalizacji – mówi „Sportowi”.
Debiutant faworytem?
Przypomnijmy, że pucharu sprzed roku bronić będzie zespół GKS-u Katowice (choć będzie musiał sobie radzić bez króla strzelców, Sebastiana Bergiera). Nasz rozmówca z wielką ciekawością czeka jednak na występ innej ekipy, dla której będzie to debiut w katowickiej imprezie. - Po raz pierwszy będę mieć do czynienia z reprezentacją socca. Po jej niedawnym trumfie w mistrzostwach świata uważam, że próba sił z zawodnikami z „dużej” piłki zapowiada się fascynująco. Co prawda w socca gra się bez band, ale jeżeli przyjedzie do Katowic choćby część zwycięskiej „kapeli” z mundialu w Meksyku, ze względu na swe zgranie może ona sporo namieszać w naszym turnieju – uważa Sebastian Jarzębak.
Wymieniony wcześniej kwarter arbitrów (Listkiewicz, Marciniak, Lasyk, Jarzębak) we wtorek uzupełniony zostanie przez Leszka Lewandowskiego oraz Kamila Pągowskiego. Początek zmagań 6 stycznia o godz. 13.00 (bramy otwarte zostaną pół godziny wcześniej), „Sport” jest patronem medialnym Superbet Spodek Super Cup.
Dariusz Leśnikowski
Superbet Spodek Super Cup
wtorek, 6 stycznia, godz. 13.00
◼ grupa A: GKS Katowice, Wieczysta Kraków, JKS Jarosław, Wisłoka Dębica◼ grupa B : Górnik Zabrze, Polska Federacja Socca, Wiara Lecha, ROW Rybnik
