KAMIL GRABARA

Wolfsburg

Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus

Po zmianie selekcjonera wreszcie zaczął dostawać powołania do reprezentacji Polski, bo bezapelacyjnie jest czołowym wyborem na pozycję bramkarza. Z orłem na piersi mógł co prawda prezentować się nieco lepiej, ale być może odczuwał jeszcze frustrację po grze w klubie. W Wolfsburgu jest jednym z liderów w zespole, który przez zdecydowaną większość czasu zawodzi i gra poniżej potencjału. Trudno zliczyć mecze, w których golkiper z Rudy Śląskiej ratował Wilki. Oczywiście, zdarzały mu się też pomyłki, ale przy takiej liczbie okazji, jakie „fundują” mu jego koledzy z pola, to chyba nic dziwnego. W niemieckim klubie zdarza mu się być kapitanem.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się