(K)rok Adama

Przy Bukowej nie marnują czasu. W trakcie obozu w Turcji zapadają ważne dla zespołu decyzje.

Adam Zrelak przedłużył umowę z GKS-em do końca sezonu 2026/27. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus

GKS KATOWICE

Praca na obozie katowiczan w Antalyi trwa. Zespół nie przejął się porażką 0:3 w sparingu z FK Jablonec, trzecią drużyną ligi czeskiej. Był to zwykły mecz towarzyski, w którym sztab szkoleniowy miał okazję do przetestowania kilku zawodników. Nie ma sensu bić na alarm, zresztą podczas pobytu w Turcji Katowiczanie będą mieli jeszcze dwie okazje do polepszenia swojego bilansu meczów sparingowych.

Mało Luksemburczyków w... Luksemburgu

W rywalizacji z Czechami 90 minut na boisku spędził Dawid Kudła. Bramkarz był jedynym zawodnikiem, który rozegrał całe spotkanie. Wszystko przez to, że drobnej kontuzji doznał Rafał Strączek. 26-latek w czwartek powrócił do treningów i z uwagi na to, że kończył rundę jesienną w roli piłkarza pierwszego składu, zapewne wkrótce wróci między słupki w kolejnych meczach sparingowych. W sobotę Katowiczanie zmierzą się z zespołem Atert Bissen. To dość egzotyczny przeciwnik, pochodzący z Luksemburga, z miejscowości, której populacja nieznacznie przekracza 3000 mieszkańców. To zespół zbudowany w większości z obcokrajowców. Grają w nim Senegalczycy, Francuzi, Portugalczycy, Belgowie, Brazylijczycy, Marokańczycy i… zaledwie czterech rodowitych Luksemburczyków. Transfermarkt wycenia wartość składu na 1,62 mln euro. „Na papierze” GKS nie powinien mieć problemów z ograniem rywala.

Słowak na dłużej

W trakcie obozu przygotowawczego GKS podpisał kontrakty z dwoma nowymi zawodnikami: Mateuszem Wdowiakiem i Erikiem Jirką. Z kolei w czwartek oficjalnie ogłoszono przedłużono umowę Adama Zrelaka. Nowy kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2027 roku. Słowak będzie miał więcej czasu na zachwycenie katowickiej publiczności. Do tej pory był bardzo często kontuzjowany. W sezonie 2024/25 w listopadzie doznał urazu stawu skokowego, przez co stracił pozostałą część rozgrywek. Od sierpnia 2025 roku z jego zdrowiem jest lepiej – na razie zagrał w 12 spotkaniach bieżącego sezonu. Zdobył w nich trzy  bramki i zaliczył dwie asysty. W stolicy województwa śląskiego zdają sobie jednak sprawę z tego, że stać go na wiele więcej. Dlatego przedłużenie jego umowy nie jest dziwne. Zrelak jest GKS-owi potrzebny. Przecież – pomimo nieszczególnie ogromnego dorobku bramkowego – jest najskuteczniejszym napastnikiem zespołu. Przed nim w klasyfikacji strzelców znajdują się Bartosz Nowak (ofensywny pomocnik) oraz Lukas Klemenz (środkowy obrońca).

Kacper Janoszka

LICZBA NA BOGATO

25 000 000 ZŁOTYCH i jeszcze 450 tysięcy trafi do wielosekcyjnego GKS w 2026 roku z miejskiej kasy.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się