JULIAN NAGELSMANN

SELEKCJONER

38-letni Nagelsmann to najmłodszy selekcjoner w Europie (nie licząc tymczasowego trenera Czechów). Fot. IMAGO / Press Focus

Kiedy w wieku 36 lat otrzymał nominację selekcjonerską, nie brakowało wątpliwości, czy to właściwy wybór. Wskazywano, że jest młody, że z nowej fali „technologicznych” trenerów, która średnio pasuje do futbolu reprezentacyjnego, że lubi komplikować futbol, a w kadrze trzeba czasem prostych środków... Po ponad dwóch latach na stołku... nadal trudno ocenić, czy jego zatrudnienie było dobre. Punktuje ze średnią 1,97, czyli gorzej niż w trakcie pracy w Bayernie Monachium (2,31) i prawie tak samo jak w RB Lipsk (1,94), co stanowi wynik lepszy niż miał w kadrze Hansi Flick (1,72), ale gorszy niż Joachim Loew (2,09 – mimo kryzysu w końcowym okresie) czy nawet uznawany za pomyłkę Juergen Klinsmann (2,06).

Jednakże nie można zapomnieć, że Nagelsmann objął Niemców w trudnym momencie. Zespół od kilku lat szedł po równi pochyłej w dół, przechodził (i nadal przechodzi) przemianę pokoleniową, na boiskach pojawiały się owoce nowych systemów szkolenia, co do których w kontekście budowy drużyny narodowej można mieć pewne wątpliwości (w kontekście jednowymiarowości). Pierwszy poważny test selekcjoner miał na domowym Euro 2024, gdzie skończyło się na „przedwczesnym finale” z Hiszpanią w ćwierćfinale. Akurat z nią przegrać można było, szkoda tylko, że tak wcześnie. A gdzie Nagelsmann zaprowadzi Niemców w Ameryce?

(PTub)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się