JOSHUA KIMMICH

GWIAZDA

Kimmich to naturalny lider reprezentacji Niemiec. Fot. IMAGO / Press Focus

Trudno jednoznacznie stwierdzić, który piłkarz może odegrać pierwszoplanową rolę w nadchodzącym turnieju. Kiedyś z wytypowaniem gwiazdy było chyba łatwiej. W Ameryce Północnej byłoby może prościej, gdyby nie wielomiesięczna kontuzja Jamala Musiali (wciąż się leczy) czy fatalna dyspozycja Floriana Wirtza po transferze do Liverpoolu. W tym kontekście należy chyba spojrzeć na kapitana, najbardziej doświadczonego Kimmicha. 

W kadrze zagrał już 106 razy, a po rezygnacji Ilkaya Guendogana i Manuela Neuera od września 2024 roku jest jej kapitanem. To mentalny lider Die Mannschaft, będący jednym z ostatnich i najmłodszych ogniw „starej szkoły”, skoncentrowanej właśnie wokół Neuera, ale też Thomasa Muellera, Toniego Kroosa, Jeroma Boatenga czy Matsa Hummelsa. Kimmich nie należy już jednak do młokosów, bo mimo młodziutkiej twarzy w lutym skończy 31 lat! W reprezentacji jest tam, gdzie ta go akurat potrzebuje. Choć domyślnie jest środkowym pomocnikiem, z braku lepszych opcji bywa ustawiany na prawej obronie, gdzie w swojej karierze również miewał epizody. Tam też zaczynał swoją przygodę w reprezentacyjnych barwach, co miało miejsce na Euro 2016.

Kimmich od lat jest związany z Bayernem, dla którego zagrał 468 razy, zdobywając 25 bramek i notując aż 125 asyst. To wychowanek znakomitej akademii Stuttgartu, do której trafił jako 12-latek. Mało kto natomiast pamięta, że do Monachium trafił... z Lipska, gdzie dla RB grał regularnie przez dwa sezony, a były to czasy III ligi i 2. Bundesligi. Latem stuknie mu 11 lat w Bawarii.

(PTub)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się