JOHNY PLACIDE
GWIAZDA
Johny Placide gwarantuje w haitańskiej bramce doświadczenie. Fot. Icon Sport/SIPA USA/PressFocus
Ten doświadczony, 39-letni bramkarz jest typowym przykładem kariery tamtejszego reprezentanta. Urodzony we Francji - tam uczył się piłki, tam debiutował w młodzieżowych reprezentacjach do lat 17 i 21. Korzenie sprawiły jednak, że w reprezentacji Haiti zadebiutował w 2011 roku i zdążył rozegrać w niej już 79 występów. Jest dziś kapitanem tej reprezentacji. W lidze haitańskiej nigdy oczywiście nie wystąpił, całą karierę spędził w Europie. Jest wychowankiem Le Havre, tam debiutował w lidze, występował też w Reims i Guingamp. Spróbował sił w innych miejscach. W sezonie 2016/17 grał w angielskim Oldham, przez dwa lata występował też w Bułgarii, w Carsko Seło Sofia. Dziś gra w Bastii, w której znalazł się w 2021 roku. Ostatni raz kontrakt przedłużył do końca czerwca 2026.
Z Haiti próbował dostać się do mundialu już kilkakrotnie: w eliminacjach do trzech poprzednich mundiali (2014, 2018, 2022) się nie udało, do czterech razy sztuka! - Mam duże doświadczenie i wiem, że kiedy byliśmy pod ścianą, lub mierzyliśmy się z trudnymi przeciwnikami, potrafiliśmy odpowiedzieć. Nie poddajemy się. Taka jest nasza mentalność - mówił w jednym z wywiadów. - Brak możliwości gry u siebie to dla nas rozczarowanie. Ale odczuwamy dumę, wiedząc, że jesteśmy pierwszą drużyną na świecie, która wywalczyła awans bez rozegrania choćby jednego meczu u siebie. Nie co roku taki naród jak nasz dochodzi do tego etapu rozgrywek. Dziś jesteśmy narodem, który cierpi. Dlatego moim celem jest niesienie radości ludziom doświadczonym przez los - dodał. Czy zapisze tak sympatyczną kartę jak Henri Francillon, bramkarz reprezentacji Haiti z MŚ'74? Moja mama go uwielbiała i żałowała, że choć starał się jak mógł - nie miał żadnych szans. Placide będzie je miał?
(pacz)
