Jesienna infekcja

Pasy straciły rozmach i efektywność. Jak Luka Elsner poradzi sobie z pierwszym małym kryzysem?

Trener Luka Elsner przeżywa pierwszy trudniejszy okres w czasie krótkiej pracy w Cracovii. Fot. Tomasz Folta/PressFocus

CRACOVIA

Miejsce obecnie zajmowane gwarantuje przepustkę do europejskich pucharów, w zanadrzu jest jeszcze zaległe spotkanie w Płocku, ale Cracovia wyraźnie wyhamowała. Przy Kałuży muszą znaleźć lekarstwo, by jesienne przeziębienie nie przeszło w dłużej trwającą chorobę.

Główny temat w szatni

W sporcie lubimy porównania. Rok temu wszyscy zachwycali się postawą krakowskiego zespołu prowadzonego przez Dawida Kroczka. Mówiło się, że w końcu na meczach Pasów wiele się dzieje, zgadzały się też wyniki. Krakowianie także ten sezon zaczęli z dużym animuszem, rozpoczynając od rozłożenia na łopatki mistrza Polski (4:1 z Lechem w Poznaniu). W poprzednim sezonie po rozegraniu 13 spotkań drużyna miała 26 punktów, dziś ma cztery mniej. W sześciu ostatnich spotkaniach, biorąc pod uwagę ligę i puchar wygrała tylko raz. 

– Mieliśmy skomplikowany okres – nie pod kątem samej gry, bo uważam, że gramy dobrze, ale straciliśmy sporo punktów. Dużo rozmawiamy w szatni, by szybko z tego wyjść. Wiemy, że wszystko zależy od naszej pracy na treningach, by później wyjść i grać na wysokim poziomie przez 90 minut. Mamy dobry zespół, piłkarzy z wysokimi umiejętnościami. Inne drużyny też mają gorsze okresy – podkreśla obrońca Bosko Sutalo.

Trener Luka Elsner nie ukrywa, że ostatnie tygodnie były frustrujące   czasami pod względem wyników, a czasami i z powodu postawy zespołu. – Chociaż nie ma powodów do paniki, ta sytuacja powinna nas zmusić do jeszcze większego zaangażowania na boisku. Czekanie aż szczęście znowu się do nas uśmiechnie nie jest naszym planem. Naszym celem jest kontrola tego, co się z nami dzieje. Piątkowy mecz (w Radomiu – przyp. red.) musi być demonstracją pewności siebie w odniesieniu do tego, co już osiągnęliśmy, ale także musimy podejść z pokorą wobec przeciwnika o wysokiej jakości – uważa Słoweniec. 

Obrzydliwe komentarze

W ostatnich dniach krakowianie mieli problemy nie tylko na boisku. Ktoś poprzez fałszywe konta na Facebooku zaczął masowo zamieszczać reakcje i komentarze pod wpisami na oficjalnym profilu Pasów, akademii, sekcji hokeja (już w nowej spółce), a także stronach kibiców. – Zgłaszamy to do Facebooka, ale oni potrzebują trochę czasu. Nie mamy pojęcia, kto to jest, ale prawdopodobnie to jedna anonimowa osoba, która ma za dużo wolnego czasu i pieniędzy. Regularnie z tym walczymy – zapewnia Kamil Jagodyński, rzecznik prasowy. Reakcje „Haha” użytkowników o dziwnych nazwach i zdjęciami profilowymi z internetu bardzo nie szkodzą, choć niewtajemniczony użytkownik może pomyśleć, że kibice na wszystkie komunikaty klubu reagują śmiechem. Gorsza jest inna aktywność tzw. botów. „Tak się bawi człowiek kiedy wasza k... gra człowiek się nie bawi leży w grobie sam”, „Jeden Człowiek to za mało, by Wisełkę zadowalało”, „Budził śmiech u wroga, powinęła mu się noga – CZŁONEK 17.11.1978 – 17.01.2011” – piszą Olivia Lee, Bui Nhat Nhat i Gerardo GD.

Wyzywany rzecznik

Większość komentarzy z fałszywych kont w prześmiewczo nawiązuje do zabójstwa jednego z liderów bojówek pseudokibiców Cracovii – Tomasza C. ps. „Człowiek”. Został zabity przez kiboli Wisły Kraków 17 stycznia 2011 roku na osiedlu Kurdwanów. Atak zaplanował i zlecił Paweł M. ps. „Misiek”., były lider Sharksów, któremu zależało na odwecie na „Człowieku”, ponieważ w przeszłości sam z jego ręki doznał poważnego uszkodzenia ciała. Problemy nie zmieniły strategii komunikacyjnej klubu w tym medium społecznościowym. Jak podkreśla Jagodyński, byłaby to informacja dla osoby odpowiedzialnej za ataki, że jej działanie przyniosło skutek. On sam też był wyzywany na Facebooku, gdy tylko odniósł się do działania botów we wpisie na innym portalu społecznościowym.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się