„Jedynka” lepsza w „derbach”

Najwyżej rozstawiony Kamil Majchrzak zagra w ćwierćfinale challengera w Grodzisku Mazowieckim.

Kamil Majchrzak będzie jedynym Polakiem w najlepszej ósemce Kozerki Open. Fot. Paweł Rychter/PZT

Piotrkowianin - drugi z polskich tenisistów w światowym rankingu (81. ATP) - był górą w polskim starciu o ćwierćfinał ATP Challenger 75 w Kozerkach, z pulą nagród 91,25 tys. euro. Rozstawiony z „jedynką” 29-letni Kamil Majchrzak pokonał o 10 lat młodszego Tomasza Berkietę (650.) 6:3, 6:2.

- Wszyscy wiemy, że Tomek ma świetne papiery na granie. Dysponuje potężnym serwisem, więc starałem się cały czas przeciwstawiać jego sile moim w miarę niezłym wybieganiem, sprytem i inteligencją tenisową, no i doświadczeniem. Od początku wiedziałem, jakie mam zadania. Bardzo ważny był początek, opanowanie nerwów i emocji. Jednak takie „derbowe” mecze rządzą się trochę innymi prawami. Stawka spotkania była duża, ale cała presja tak naprawdę ciążyła na moich barkach. Wydaje mi się, że wywiązałem się z zadania super i myślę, że z Tomkiem będziemy jeszcze wiele meczów mogli rozgrywać w przyszłości - podsumował Kamil Majchrzak, który o półfinał zagra z Daniilem Glinką. Estończyk (371.) wyeliminował w środę Maksa Kaśnikowskiego (528.) 7:6 (9-7), 6:4.

Z turniejem w 2. rundzie pożegnał się także Olaf Pieczkowski (477.), który uległ rozstawionemu z „dwójką” Chorwatowi Dino Prizmiciowi (127.) 4:6, 2:6.

(t)