Jednak szukają trenera
Czy Marcin Włodarski zastąpi Tomasza Pawliczaka? O angaż 43-latka mocno zabiegają władze drugoligowca spod Klimczoka. Kibice nie wykluczają bojkotu niedzielnego meczu.
Czy klubem, któremu Marcin Włodarski odbije piłeczkę, będzie Podbeskidzie? Fot. Tomasz Folta/PressFocus
PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Pięć punktów w czterech spotkaniach - to bilans Górali pod wodzą Tomasza Pawliczaka. Asystent zwolnionego miesiąc temu Krzysztofa Brede, nie podołał wyzwaniu, jaki sprezentował mu los. Po szczęśliwym i wymęczonym zwycięstwie (1:0) w debiucie ze Świtem Szczecin przyszła porażka (0:2) z Zagłębiem Sosnowiec i remis (2:2) z ostatnim GKS-em Jastrzębie i golu straconym w doliczonym czasie gry. W miniony piątek bielszczanie skompromitowali się w meczu z beniaminkiem z Kleczewa, tracąc na jego terenie aż pięć bramek. Po bolesnej porażce (2:5) z Sokołem prezes Krzysztof Sałajczyk stracił nadzieję, że Pawliczak jest w stanie tchnąć nowego ducha w zespół i podjął rozmowy ze szkoleniowcami gotowymi do podjęcia pracy w Bielsku-Białej.
Według informacji „Sportu”, listę życzeń otwiera Marcin Włodarski. 43-latek od listopada ubiegłego roku do marca tego roku pracował w Zagłębiu Lubin. Początki współpracy z Miedziowymi były obiecujące, bo trener rozpoczął od pucharowej wygranej nad... Podbeskidziem, a potem drużyna odniosła dwa ligowe zwycięstwa z rzędu. Dobra passa nie trwała jednak długo - Zagłębie ostatnią wygraną pod wodzą Włodarskiego zanotowało w siódmym meczu pod jego wodzą, a potem zanotowało serię 11 spotkań bez wygranej i szkoleniowiec rozstał się z klubem. W ostatnich dniach były selekcjoner młodzieżowych reprezentacji na brak ofert nie może narzekać. Mówi się, że oprócz klubu z Bielska-Białej chce go także zatrudnić GKS Tychy, który rozstał się z Arturem Skowronkiem, a także Wieczysta Kraków, szukająca następcy Gino Lettieriego.
(gru)
