JEDENASTKA KOLEJKI


Aleksander BOBEK

Bramkarz ŁKS-u musiał przeciwstawić się wściekle atakującej w drugiej połowie Legii. Celem warszawian było odrobienie strat z pierwszej połowy i wyjście na prowadzenie. Wygrać z łodzianami ostatecznie się nie udało, a wielka w tym zasługa 19-letniego golkipera.


Raphael ROSSI

Defensor z Radomia doprowadził do wyrównania w meczu po tym, jak Górnik od 19 minuty prowadził. Brazylijczyk wykorzystał swoje warunki fizyczne podczas rzutu rożnego. W polu karnym wyskoczył najwyżej i skierował piłkę do bramki.


Ariel MOSÓR

W trakcie spotkania Lecha z Piastem więcej okazji do zdobycia gola mieli poznaniacy. W wykonaniu zadania przeszkadzał im przede wszystkim Ariel Mosór. Defensor w kluczowych momentach był niezawodny i nie pozwolił na utratę bramki.


Miłosz TROJAK

Pojedynek Śląska z Koroną był jednym z najnudniejszych w tym sezonie. Mimo wszystko należy wspomnieć o Trojaku, jako o zawodniku, który nie popełniał błędów. Defensor cały czas był na posterunku.


Lawrence ENNALI

Skrzydłowy Górnika po raz kolejny zachwycił, przede wszystkim dzięki swojej szybkości. To właśnie ten atrybut pozwolił Niemcowi na wyprowadzenie zabrzan na prowadzenie. Był to drugi gol 21-latka w ciągu dwóch kolejek.


NENE

Portugalczyk z Białegostoku był do bólu skuteczny. Był dokładnie tam, gdzie potrzebowała go drużyna. Jego uderzenia – dzięki którym zdobył dwa gole – być może nie były spektakularne, ale pokazały jego ofensywny zmysł.


Patryk DZICZEK

W Gliwicach mają idealnego piłkarza do wykonywania karnych. Dziczek strzałem z 11 metra zapewnił Piastowi pierwsze zwycięstwo od września. Co ciekawe, pomocnik w tym sezonie ligowym 5-krotnie wpisywał się na listę strzelców i każdą z bramek zdobył z rzutu karnego.


Kamil GROSICKI

Przyzwyczaił do tego, że bryluje na polskich boiskach. Nie inaczej było w piątek, gdy w starciu z Wartą zdobył gola i zaliczył asystę. Co prawda Pogoni nie udało się dowieźć zwycięstwa do ostatniego gwizdka, ale trudno winić za to skrzydłowego.


Kajetan SZMYT

Podobnie jak Dziczek Szmyt jest wyborowym wykonawcą rzutów karnych. Jednak w minionej kolejce popisał się golem z akcji. Trafieniem w doliczonym czasie gry zapewnił swojemu zespołowi, który do 82 minuty przegrywał 1:3 remis.


Afimico PULULU

Zawodnik z Angoli w weekend nie wpisał się na listę strzelców, ale stwarzał ogromne zagrożenie pod bramką. Jego możliwości fizyczne zademonstrowane zostały na przykładzie defensorów z Częstochowy, a asysta piętą była ukoronowaniem świetnej gry.


Jose NARANJO

Po pierwszej połowie starcia z mistrzem Polski Hiszpan cieszył się z dwóch trafień. Co prawda przy odrobinie szczęścia mógłby zdobyć hat-tricka, ale na pewno nie może wybrzydzać. Wydatnie przyczynił się do pewnego zwycięstwa białostocczan nad Rakowem.

KJ