Jedenastka kolejki
33 kolejka Ekstraklasy
Jasmin BURIĆ
Zagłębie Lubin przegrało 0:1 z Pogonią Szczecin, a mimo tego najlepszym zawodnikiem tego spotkania był bramkarz Miedziowych. Burić nie bez powodu jest nominowany do nagrody bramkarza roku. Bośniak wyczynia cuda między słupkami.
Bernardo VITAL
Portugalski defensor zagrał solidnie w obronie przeciwko GKS-owi Katowice, ale wyróżnił się także pod bramką Rafała Strączka. Wpisał się na listę strzelców, zdobywając gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Konstantinos SOTIRIOU
Widzew był bezradny. W ostatnich minutach meczu Łodzianie próbowali dostać się w pole karne Kielczan. Nie było to możliwe, głównie dzięki fantastycznej postawie Cypryjczyka. Sotiriou w obronie był bezbłędny.
Wojciech MOŃKA
19-latek rozwija się w błyskawicznym tempie. Wydaje się, że z miesiąca na miesiąc radzi sobie lepiej. Stał się ostoją linii defensywnej, pomagając zespołowi w osiągnięciu mistrzostwa Polski. W niedalekiej przyszłości Lech zarobi na nim poważne pieniądze.
Borja GALAN
Powrócił po miesięcznej przerwie do pierwszego składu GieKSy. Borykał się z kontuzją, ale gdy już wrócił na boisko, zachwycił. Zdobył gola na wagę remisu. I to nie byle jakiego! Fenomenalnym uderzeniem z dystansu pokonał Sławomira Abramowicza.
Marko BULAT
Chorwacki pomocnik nie słynie ze zdobywania ogromnej liczby bramek w sezonie. Natomiast w ostatnich trzech kolejkach dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. W niedzielę podwyższył prowadzenie Rakowa z Piastem pięknym golem z rzutu wolnego.
Dawid BŁANIK
Lider Korony Kielce jest człowiekiem, który w najtrudniejszych momentach potrafi zrobić coś z niczego. W starciu z Widzewem, drugim zespołem walczącym o utrzymanie, oddał fantastyczne uderzenie w okienko ze stałego fragmentu.
Jean Carlos SILVA
Trudno wyobrazić sobie lepszy start meczu od tego, jaki zanotował wahadłowy Rakowa. Już w 1 minucie zdobył gola, wykorzystując błąd gliwickiej defensywy. Później asystował także przy trafieniu Tomasza Pieńki.
Mikael ISHAK
Po raz trzeci został mistrzem Polski. Napastnik Lecha znacząco przyczynił się do kolejnego sukcesu klubu. Do tej pory zdobył 16 goli. Przy odrobinie szczęścia może jeszcze powalczyć o koronę króla strzelców – do liderów Tomasa Bobcka i Karola Czubaka brakuje mu dwóch trafień.
Gabriel CHARPENTIER
Kongijczyk po długotrwałej rehabilitacji w końcu zaczął grać. Bartosz Grzelak wpuszcza go z ławki i to właśnie on był bliski doprowadzenia Cracovii do zwycięstwa z Motorem. Brał czynny udział przy dwóch trafieniach Pasów, które w końcówce wypuściły dwubramkową przewagę.
Maksym CHŁAŃ
Ukraiński skrzydłowy doskonale znany jest z tego, że potrafi zejść z bocznego sektora do środka i oddać groźne uderzenie. Wiedzą to wszyscy obrońcy w ekstraklasie, ale nie każdy jest w stanie go powstrzymać – defensorom Wisły Płock się to nie udało.
(kaj)
