Jazda bez trzymanki
Grająca w mocno osłabionym składzie Industria Kielce po raz drugi w tym sezonie przegrała z Orlen Wisłą Płock, ale dopiero po rzutach karnych.
Michał Olejniczak (z piłką) bardzo szybko zakończył udział w meczu na szczycie. Fot. Orlen Superliga
ORLEN SUPERLIGA MĘŻCZYZN
Mecz dwóch najlepszych drużyn był wyrównany, obie drużyny grały twardo w obronie, czego efektem było 6 czerwonych kartek oraz 34 minuty wykluczeń. W pierwszym meczu triumfowała Orlen Wisła 32:27, więc goście musieliby wygrać sześcioma bramkami, by na koniec fazy zasadniczej zasiąść na fotelu lidera i z tej pozycji startować do play offu. Drugie zwycięstwo w tym sezonie mieli w planach Nafciarze. Skończyło się na remisie i wygraniu rzutów karnych. Obie drużyny wystąpiły w osłabionych składach. Większe braki mieli Kielczanie (A. Dujszebajew, Moryto, Jędraszczyk, Nahi), ale nadrabiali je ambicją.
Olejniczak na czerwono
Mecz rozpoczął się w nerwowej atmosferze. W 5 minucie na ławkę kar powędrował Theo Monar, chwilę później Przemysław Krajewski, a następnie Kirył Samoiła. W 9 minucie sędziowie podeszli do monitora, ale tym razem pokazali Michałowi Olejniczakowi czerwoną kartkę za pchnięcie Zoltana Szity. Na tablicy pojawił się wynik 4:5. - Owszem, faulowałem rywala, ale jego upadek był wręcz teatralny. To moja pierwsza bezpośrednia „czerwień” - powiedział „Olej”. Orlen Wisła dogoniła wynik dopiero w 16 minucie, to był drugi remis w meczu, a strzelcem pięknej bramki został Gergo Fazekas. Goście szybko odskoczyli na dwa trafienia (6:8), ale Melvyn Richardson był tego dnia precyzyjny i nie pozwolił na utrzymanie dwubramkowej przewagi, rzucając bramkę z rzutu karnego, a dorzucił Fazekas i ponownie był remis 8:8. Było mnóstwo walki, twardej gry, sędziowie co chwila musieli korzystać z gwizdków. Kielce odskakiwały na dwa gole, a gospodarze doprowadzali do remisu. W pierwszej połowie na tablicy była równowaga sześć razy. Pierwsze prowadzenie Orlen Wiśle dał Sergiej Kosorotow (13:12 w 30 min), ale Industria doprowadziła do wyrównania. Pierwsza połowa trwała... 45 minut.
Cios za cios
Po przerwie do 35 minuty (17:16) kibice oglądali bramkę za bramką po obydwu stronach boiska. W 38 minucie na tablicy był wynik 17:19, ale 2 minuty później znowu był remis i tak przez kolejne 10 minut. W 50 minucie był remis 23:23. Sześć minut przed końcowym gwizdkiem Industria prowadziła 27:25. Miejscowi szybko zmniejszyli różnicę do gola, a sędziowie podeszli do VAR, by ocenić sytuację. Ostatecznie Łukasz Rogulski został odesłany na ławkę kar. W 57 minucie, przy 16. remisie (!), trener Tałant Dujszebajew poprosił o czas, a 20 sekund przed końcowym gwizdkiem i prowadzeniu Industrii uczynił to Xavier Sabate. 5 sekund przed ostatnim gwizdkiem brutalnie sfaulowany został Gergo Fazekas, a sędziowie obejrzeli raz jeszcze akcję, po czym ukarali czerwoną kartkę Jorge Maquedę i rzutem karnym, który wykorzystał Richardson. W rzutach karnych lepsza była Orlen Wisła, wygrywając 4:3, rzuty Łukasza Rogulskiego i Daniela Dujszebajewa obronił Torbjorn Bergerud, a Przemysław Krajewski trafił w twarz Bekira Cordaliję i zobaczył czerwoną kartkę.
◼ Orlen Wisła Płock - Industria Kielce 28:28 (13:13) rzuty karne 4:3
PŁOCK: Bergerud, Borucki - Krajewski 2 (CZK, 60 min - rzut w twarz), Daszek 2, Fazekas 4, Serdio, Mihić 1, Sroczyk 1, Susnja, Zarabec 1, Samoiła (CZK, 51 min - gradacja kar), Kosorotow 2, Ilić, Richardson 8/6, Janc 4, Szita 3. Kary: 14 min. Trener Xavier SABATE.
KIELCE: Morawski, Cordalija - Latosiński 2, Maqueda 2 (CZK, 54 min - faul), Vlah 5, Monar 3 (CZK, 53 min - gradacja kar), Olejniczak (CZK, 9 min - faul), Jarosiewicz 7/4, Karalek 1 (CZK, 51 min - gradacja kar), Sićko 3, D. Dujszebajew 1, Konkoud 2, Rogulski 2. Kary: 20 min. Trener Tałant DUJSZEBAJEW.
◼ Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - KGHM Chrobry Głogów 30:26 (15:11)
OSTROVIA: Ligarzewski, Zimny - Klopsteg, Gawaszeliszwili 3, K. Adamski 11/6, Misiejuk 1, Gajek, Urbaniak 7, Kamyszek 3, Smolikow 2, Krok 2, Marciniak, Wojciechowski 1, Szpera, Frankowski. Kary: 10 min. Trener Kim RASMUSSEN.
CHROBRY: Derewiankin, Stachera - Grabowski 2/1, Żyszkiewicz 3, Paterek 1, Mosiołek 1, Dadej 2, Styrcz 7/5, Orpik, J. Adamski 3, Skiba 2, Pawłowskij 2, Kosznik 3, Strelinkow, Kasumović. Kary: 6 min. Trener Witalij NAT.
◼ Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn - Zepter KPR Legionowo 31:26 (16:14)
KWIDZYN: Zakreta, Pisarkiewicz - Mucha 4, Milicević 6, K. Pilitowski 5/3, Landzwojczak 2 (CZK, 52 min - gradacja kar), Łazarczyk 7, Malczak 2, Skierka (CZK, 40 min - gradacja kar), M. Pilitowski, Papaj 3, Stempin 1, Kostro 1, Lewczyk. Kary: 18 min. Trener Bartłomiej JASZKA.
LEGIONOWO: Cincadze, Liljestrand - Kosmala 3, Chabior 2, Fąfara 1, Matuszak 1, Wołowiec 2, Wiaderny 6/5, Ciok 6, Laskowski 3, Słupski 1 (CZK, 17 min - faul), Jagielski 1, Jelen, Brinovec, Stawicki. Kary: 10 min. Trener Tomasz STRZĄBAŁA.
◼ MKS Piotrkowianin - Stal Mielec 27:31 (15:15)
PIOTRKOWIANIN: Chmurski, Kot - Stolarski 6, Grzesik 5, Dróżdż, Mastalerz 1 (CZK, 28 min - faul), Filipowicz 4, Szopa 4/1, Rutkowski 3, Gogola, Lewandowski, Wadowski 1, Surosz, Pożarek 1, Wawrzyński 2, Jurczenia. Kary: 10 min. Trener Vit TELEKY.
STAL: Kozina 2 - Stefani 2, Segal 2, Mrozowicz, Kotliński 3, Tokarz 6, Sanek 2, Wąsowski, Przybylski 1, Głuszczenko 2, Wałyncew 5/1, Sikora, Kasai, Krasouski 5/4, Janus 1. Kary: 6 min. Trener Robert LIS.
◼ Corotop Gwardia Opole - PGE Wybrzeże Gdańsk poniedziałek, 18.00
◼ Awansem MKS Zagłębie Lubin - KS Lotto Puławy 30:30 (14:16) rzuty karne 1:3
◼ Netland MKS Kalisz pauzował.
|
1. Płock |
19 |
56 |
689:469 |
|
2. Kielce |
20 |
55 |
785:510 |
|
3. Ostrovia |
19 |
40 |
547:517 |
|
4. Wybrzeże |
19 |
39 |
619:579 |
|
5. Chrobry |
20 |
33 |
567:581 |
|
6. Kwidzyn |
20 |
29 |
600:624 |
|
7. Kalisz |
19 |
28 |
541:564 |
|
8. Stal |
19 |
25 |
503:554 |
|
9. Legionowo |
19 |
24 |
519:537 |
|
10. Gwardia |
19 |
18 |
532:592 |
|
11. Piotrkowianin |
20 |
13 |
535:654 |
|
12. Puławy |
20 |
10 |
584:730 |
|
13. Zagłębie |
19 |
8 |
527:637 |
22. seria - 6-9 marca: Gwardia - Chrobry, Kalisz - Piotrkowianin, Stal - Kwidzyn, Puławy - Płock, Kielce - Ostrovia, Legionowo - Zagłębie, Wybrzeże pauzuje.
(mha)
