Jak to z opaską było…

Kapitańska opaska piłkarskiej reprezentacji Polski to bodaj najgorętszy ostatnio przedmiot związany w futbolem. Jak z nią bywało w przeszłości?

Polska przed meczem z Holandią na Stadionie Śląskim w 1969 roku. – Kapitanem był wtedy Hubert Kostka, podczas hymnów stałem obok niego. Opaski nie miał – przyznaje Joachim Marx. Fot. Album „Biało-Czerwoni” Andrzeja Gowarzewskiego

Starcie tytanów, czyli kryzys w stosunkach na linii Michał Probierz – Robert Lewandowski, związane jest właśnie z honorową funkcją kapitana. Po odebraniu przez selekcjonera piłkarzowi tego przywileju rozgorzał konflikt bez możliwości jego pokojowego zakończenia.

To dopiero trzeci przypadek w XXI wieku, by kapitan reprezentacji Polski przestał pełnić tę funkcję nie ze względu na zakończenie gry w kadrze, a przez decyzję selekcjonera. Wcześniej w ten sam sposób Leo Beenhakker odebrał opaskę Jackowi Bąkowi i przekazał Maciejowi Żurawskiemu, a Adama Nawałka odebrał Jakubowi Błaszczykowskiemu i przekazał… nie komu innemu, a Robertowi Lewandowskiemu. Selekcjoner postanowił w ten sposób wzmocnić pozycję „Lewego” w zespole narodowym, bo choć strzelał on dla Bayernu, w reprezentacji – tak, tak – wtedy zawodził. Błaszczykowski, choć odczuł to boleśnie, nie pożegnał się z reprezentacją, a wręcz przeciwnie – świetnie pokazał się podczas mistrzostw Europy w 2016 roku.

Przełom lat 60. i 70.

Kapitańską opaskę podczas wczorajszego meczu z Finlandią miał przejąć Piotr Zieliński, ale nie zagrał z powodu urazu, miał ją więc Jan Bednarek. Zastanawialiście się, kiedy jednak właściwie opaska trafiła jako przedmiot do stałego użytku w trakcie meczów piłkarskich? W Polsce z pewnością w użyciu nie było jej jeszcze w latach 60. Kapitanami byli piłkarze, którzy jako pierwsi wychodzili z sędziami na mecz, wyprowadzając swoją drużynę, a potem stawali z arbitrami na środku boiska, by zdecydować, kto na której stronie rozpocznie.

– Dobre pytanie… Na początku lat 60. raz byłem kapitanem młodzieżówki w Wilnie i opaski nie miałem. W klubach też ich nie mieliśmy. Mam zdjęcie reprezentacji z meczu z Holandią na Stadionie Śląskim w 1969 roku. Kapitanem był wtedy Hubert Kostka, podczas hymnów stałem obok niego. Opaski nie miał – przyznaje Joachim Marx, sławny napastnik Ruchu, mistrz olimpijski z 1972 roku. Pierwsze zdjęcia, jakie udało mi się znaleźć, na których kapitan reprezentacji Polski ma opaskę, zostały wykonane właśnie podczas tych igrzysk – opaskę nosił w ich trakcie Włodzimierz Lubański. Jeśli któryś z czytelników ma informację, że opaska na ramieniu kapitana reprezentacji Polski pojawiła się wcześniej – prosimy o kontakt.

Kapitan za pajdę chleba

Tak czy inaczej, funkcja kapitana istniała oczywiście przed pojawieniem się jej materialnego symbolu. Pierwszym kapitanem reprezentacji Polski był – warto pamiętać – dziennikarz sportowy. Tadeusz Synowiec z Cracovii w 1921 roku wyprowadzał reprezentację na inauguracyjny mecz Polaków z Węgrami w Budapeszcie.

Pierwszym piłkarzem powszechnie kojarzonym z funkcją kapitana był słynny Józef Kałuża, jeden z najlepszych zawodników lat 20. i kapitan związkowy – dzisiejszy selekcjoner – reprezentacji w latach 30., który ma dziś pomnik przed stadionem Cracovii. Jako pierwszy osiągnął poziom 10 gier w tej roli. Przed wojną osiągnęli to jeszcze tylko Jerzy Bułanow i Józef Kotlarczyk.

Pierwszym kapitanem reprezentacji z Górnego Śląska – i zarazem piłkarzem, który przekroczył w tej roli 20 występów – był słynny Gerard Cieślik z Ruchu Chorzów. Był kapitanem reprezentacji Polski m.in. podczas Igrzysk Olimpijskich w Helsinkach w 1952 roku. Jerzy Buzek, były premier RP, mówił mi kiedyś, że Cieślik w tamtym czasie był kimś w rodzaju celebryty. – Pamiętam, jak zachodziłem do magla, a tam kobiety mające nikłe pojęcie o piłce nożnej rozprawiały właśnie o nim. Był wielki za sprawą swojej gry, ale też skromności i normalności. Grał za pajdę chleba z margaryną, normalnie pracował, a po meczu wracał do domu z kibicami tramwajem – opowiadał. A przecież był kapitanem Ruchu i reprezentacji Polski.

Rekord Jerzego Dudka

Kolejnym Ślązakiem, który odcisnął na reprezentacji piętno jako kapitan, był Stanisław Oślizło. Idealny do tej roli, zasłynął z niej bardziej jako kapitan Górnika podczas słynnego zwycięskiego półfinału w PEZP z Romą. Jednak w reprezentacji kapitanował choćby, gdy w reprezentacji debiutował Kazimierz Deyna i Polska wygrała z Norwegią na Stadionie Śląskim.

Z kolei Deyna stał się wręcz symbolem kapitańskiej opaski, dzierżył ją w najsłynniejszych meczach reprezentacji Kazimierza Górskiego w latach 70. Do czasów Roberta Lewandowskiego wychodził w tej roli najczęściej. Jednak nie do niego należy rekord, który bardzo trudno będzie pobić… Ciekawostka: najstarszym kapitanem w dziejach reprezentacji był Jerzy Dudek. Zdarzyło się to przy okazji towarzyskiego meczu z Liechtensteinem w 2013 roku, dwa lata po zakończeniu reprezentacyjnej kariery przez gracza z Knurowa. W dniu meczu z Liechtensteinem były bramkarz Liverpoolu i Realu Madryt miał dokładnie 40 lat i 73 dni. Gola nie przepuścił. Zszedł z boiska w 34 minucie w szpalerze utworzonym przez kolegów z reprezentacji, jak teraz Kamil Grosicki. Kibice owacyjnie pożegnali go na stadionie Cracovii. Z drużyną witał się za to właśnie wtedy nasz najnowszy kapitan – wprowadzony w przerwie Piotr Zieliński, który doskonałym podaniem przyczynił się do zdobycia gola.

Paweł Czado

Piłkarze, którzy byli kapitanami reprezentacji Polski ponad 20 razy*

Kolejność chronologiczna

◾   Gerard Cieślik - 22
◾   Henryk Szczepański - 24
◾   Stanisław Oślizło - 21
◾   Kazimierz Deyna - 57
◾   Władysław Żmuda - 21
◾   Waldemar Prusik - 21
◾   Tomasz Wałdoch - 27
◾   Jacek Bąk - 28
◾   Michał Żewłakow - 25
◾   Jakub Błaszczykowski - 31

◾   Robert Lewandowski - 91

____________________________

* wliczamy tylko mecze, które rozpoczynali jak kapitanowie, bez ewentualnego przejęcia obowiązków w trakcie gry po zejściu pierwszego kapitana

Należy pamiętać, że w powyższym zestawieniu nie ma oczywiście wszystkich kapitanów. Zdarzało się, że inni piłkarze zastępowali w tej roli nieobecnych z różnych powodów kolegów, w dodatku zdarzało się to czasem nie od pierwszej minuty, kiedy kapitan schodził z boiska.

Kapitanami były takie sławy jak Włodzimierz Lubański (17 razy), Grzegorz Lato (11), Józef Młynarczyk (9), Zbigniew Boniek (11) czy Maciej Żurawski (15). Byli nimi incydentalnie także Hubert Kostka, Grzegorz Krychowiak czy Maciej Szczęsny. Zaszczytu tego nie dostąpił za to najlepszy, w mojej opinii, polski piłkarz wszech czasów – Ernest Wilimowski.

Przy statystykach korzystałem z albumu „Biało-Czerwoni” Andrzeja Gowarzewskiego.

(pacz)

Kapitanowie podczas sławnych meczów reprezentacji Polski

1924: Szwecja – Polska 1:2, towarzyski. Pierwsze zwycięstwo reprezentacji Polski – Tadeusz Synowiec.
1936: Polska – Norwegia 2:3, mecz o trzecie miejsce IO’36 – Spirydion Albański
1938: Polska – Brazylia 5:6, pierwszy mecz reprezentacji Polski w finałach MŚ’38 – Władysław Szczepaniak
1939: Polska – Węgry 4:2, ostatni mecz reprezentacji Polski przed wybuchem wojny, zwycięstwo z wicemistrzami świata – Władysław Szczepaniak
1957: Polska – ZSRR 2:1, pierwsza wizyta rywali w Polsce, mecz eliminacji MŚ’58 – Gerard Cieślik
1972: Polska – Węgry 2:1, finał IO’72 – Włodzimierz Lubański
1973: Anglia – Polska 1:1, mecz eliminacji MŚ’74 – Kazimierz Deyna
1974: Polska – Brazylia 2:1, mecz o 3. miejsce w finałach MŚ – Kazimierz Deyna
1975: Polska – Holandia 4:1, najlepszy w dziejach, jak zwyczajowo przyjęto, mecz reprezentacji Polski, eliminacje eME’76 – Kazimierz Deyna
1976:
Polska – NRD 1:3, finał IO’76 – Kazimierz Deyna
1978: Polska – RFN 0:0, mecz w finałach MŚ – Kazimierz Deyna
1982: Polska – Francja 3:2, mecz o 3. miejsce w finałach MŚ – Władysław Żmuda
1986: Polska – Brazylia 0:4, mecz w finałach MŚ – Zbigniew Boniek
2002: Korea Płd. – Polska 2:0, mecz w finałach w MŚ – Tomasz Wałdoch
2006: Polska – Ekwador 0:2, mecz w finałach MŚ – Jacek Bąk
2008: Polska – Niemcy 0:2, pierwszy mecz w finałach ME – Maciej Żurawski
2012:  Polska – Grecja 1:1, pierwszy mecz jako gospodarz w finałach ME – Jakub Błaszczykowski
2014: Polska – Niemcy 2:0, eliminacje ME, pierwsze zwycięstwo z Niemcami – Robert Lewandowski

(pacz)

Jerzy Dudek podczas ostatniego meczu w reprezentacji Polski. Fot. Rafał Oleksiewicz / Press Focus