Jak jedynka z... jedynką

Po raz drugi w tym roku Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina spotkają się w finale turnieju wielkoszlemowego.

Arynę Sabalenkę już tylko jedno zwycięstwo dzieli od trzeciego z rzędu triumfu w wielkoszlemowym US Open. Fot. PAP/EPA

US OPEN

W składzie sobotniego finału – o godzinie 22.00 czasu w Polsce – nie ma przypadku: o tytuł zagrają dwie najwyżej notowane i rozstawione tenisistki. Na dodatek po turnieju bez względu na wynik potyczki zamienią się miejscami w rankingu WTA: Jelena Rybakina zastąpi w fotelu liderki Arynę Sabalenkę.

Ale Białorusinka i tak ma wielką motywację, bez względu na 5,5 mln dolarów premii za zwycięstwo (przegrana „tylko” 2, 8 mln): chce zostać pierwszą od czasów Sereny Williams (2012-14) tenisistką, która wygrała turniej w Nowym Jorku trzy razy z rzędu. Z kolei urodzona w Moskwie reprezentantka Kazachstanu celuje w drugi wielkoszlemowy tytuł w 2026 roku, po tym jak w finale Australian Open pokonała właśnie Sabalenkę.
Będzie to ich 18. pojedynek w cyklu WTA, Sabalenka prowadzi w bilansie 10-7. Po raz trzeci zmierzą się także w finale turnieju wielkoszlemowego – w dwóch poprzednich spotkaniach każda z nich odniosła po jednym zwycięstwie: Białorusinka wygrała w 2023 roku w Melbourne.

Przestrzelony smecz

W czwartkowych półfinałach Rybakina w trzech setach wygrała z Amerykanką Coco Gauff, a Sabalenka znacznie łatwiej, bo w dwóch partiach, pokonała inną tenisistkę gospodarzy Jessicę Pegulę. Gauff, która US Open wygrała w 2023 roku, nie była w stanie utrzymać świetnego poziomu, jaki prezentowała w pierwszym secie. Rybakina natomiast po seryjnie popełnianych w nim błędach zaczęła grać znacznie lepiej. Amerykanka nie zdołała pójść za ciosem. Serwując, musiała bronić dwóch piłek meczowych i już przy pierwszej - po wymianie, w której wydawało się, że ma przewagę - przestrzeliła smecz.

Znacznie bardziej jednostronny był mecz Sabalenki z Pegulą. To było ich 14. spotkanie i już dziesiąta wygrana Białorusinki. Trzeci rok z rzędu mierzyły się w US Open - w 2024 Aryna wygrała w finale, a rok temu w zaciętym trzysetowym półfinale. Tym razem Sabalenka świetnie serwowała, w całym meczu broniła tylko jednego break pointa.

Amerykańskie korty jej służą: po marcowych triumfach w Indian Wells i Miami przyszedł kryzys, ale w Nowym Jorku 28-latka z Mińska znów imponuje formą. - Ostatnie kilka miesięcy nauczyło mnie odcinać się od tego, co dzieje się wokół mnie. Myślę, że właśnie o to chodziło w tych wszystkich trudnych lekcjach – w końcu nauczyć się skupiać na sobie i zapominać o zewnętrznym szumie. Brzmi prosto, ale czasami wcale nie jest łatwo to zrobić – tłumaczyła Aryna Sabalenka.

Z całą energią

Teraz stanie przed szansą wywalczenia piątego szlema: oprócz dwóch w Nowym Jorku, dwa zdobyła też w Melbourne (2023-24). Białorusinka aż cztery razy przegrała jednak finałowe spotkania - dla porównania Iga Świątek nie przegrała żadnego ze swoich sześciu meczów o tytuł. No ale w Nowym Jorku Polki dawno już nie ma, odpadła w 4. rundzie...

O rok młodsza od Sabalenki Jelena Rybakina natomiast, oprócz tegorocznego Australian Open, wygrała też Wimbledon 2022. – Aryna to niesamowita zawodniczka. Będę musiała wyjść na kort z całą energią, jaką będę miała, zagrać swój najlepszy serwis i podejmować właściwe decyzje w odpowiednich momentach, to może zrobić różnicę. Ale nie chcę wywierać na siebie zbyt dużej presji, nawet jeśli coś pójdzie nie tak w finale, nadal będę miała kolejne szanse do końca roku – asekurowała się nadchodząca „jedynka”.

Piątkowe półfinały singla mężczyzn rozgrywane były po zamknięciu tego wydania.

(ToM)

        WYNIKI      
Półfinały
Kobiety

Aryna Sabalenka (bez przynależności - bp, 1) - Jessica Pegula (USA, 3) 7:5, 6:2, Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) - Coco Gauff (USA, 4) 3:6, 6:4, 6:4.

Finał - sobota, 22.00: Sabalenka – Rybakina.

Mężczyźni

Finał - niedziela, 20.00: Alexander Zverev (Niemcy, 1)/Karen Chaczanow (bp) - Frances Tiafoe (USA, 11)/Ben Shelton (USA, 8).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się