Jak Feliks z popiołów

Od 0:2 do 3:2 dzięki zmianie dokonanej w przerwie meczu.

Michał Feliks w piątym meczu w barwach Odry odblokował się. Fot. Odra Opole

ODRA OPOLE

Na początek krótka lekcja historii. Feniks – mitologiczny ptak – uznawany był w starożytnym Egipcie za symbol odradzania się życia. Spalał się na stosie i odradzał po trzech dniach. Stąd powiedzenie: „Jak feniks z popiołów” oznaczające powstanie z całkowitej klęski.

Teraźniejszość i to ta piłkarska – przynajmniej dla kibiców Odry – zawiera się natomiast w słowach, w których zmieniliśmy jedną literkę: „Jak Feliks z popiołów”. Feliks. Michał Feliks.

Przypomnijmy. Opolanie po dwóch bolesnych porażkach i zwolnieniu trenera Jarosława Skrobacza pojechali na mecz do Pruszkowa. Tam w niedzielnym spotkaniu ze Zniczem na przerwę schodzili, przegrywając 0:2. W dodatku grali słabo, a ich dorobek celnych strzałów w pierwszych 45 minutach zamykał się w cyfrze 1 (słownie jeden).

I nagle wszystko się zmieniło. Na drugą połowę trener Piotr Plewnia – prowadzący zespół Niebiesko-czerwonych – wprowadził bowiem do gry Michała Feliksa, a pozyskany zimą napastnik, 11 dni przed 27. urodzinami, zdobył 2 gole i poprowadził Odrę do zwycięstwa 3:2!

18 goli jesienią

To nie były zwykłe gole, o czym świadczy niesamowita radość strzelca. Żeby go zrozumieć, dodajmy, że piłkarz mający na swoim koncie 33 występy w ekstraklasie, w której zdobył 6 bramek, rundę jesienną – po powrocie z wypożyczenia do Warty Poznań – spędził w Wieczystej Kraków, w IV-ligowych rezerwach. W pierwszym zespole „krezusów” spod Wawelu zagrał tylko drugą połowę i dogrywkę pucharowego starcia z Olimpią Grudziądz. Wprawdzie wykorzystał karnego w konkursie „jedenastek” decydujących o awansie, ale krakowianie przegrali 5:6. Owszem, na boiskach IV ligi wychowanek Cracovii imponował skutecznością i z 18 golami nadal jest liderem klasyfikacji snajperów, ale po przeprowadzce do Odry, z którą 8 stycznia podpisał 1,5-roczny kontrakt z opcją przedłużenia o 12 miesięcy, potrzebował czasu na aklimatyzację.

W jedenastce kolejki

Mimo że do zespołu wprowadził go znajomy trener, bo pod wodzą Jarosława Skrobacza Feliks grał i strzelał gole dla Ruchu, z którym wywalczył awans, i w którym grał w ekstraklasie, a w dodatku z czasów pobytu w Chorzowie znał też Szymona Kobusińskiego, to początki były trudne. Zaczęło się wprawdzie od pełnego meczu na inaugurację, ale z każdym spotkaniem liczba minut spędzonych na boisku malała, aż wreszcie wypadł z jedenastki i został na ławce rezerwowych. Na niej zostawił go także Piotr Plewnia w swoim „comebacku”, ale to właśnie „nowy” szkoleniowiec Odry sprawił, że zawodnik zasłużył na „Feliksa”.

Co prawda napastnik Odry za grę w Pruszkowie nie otrzyma prestiżowej nagrody filmowo-muzycznej, ale za to za swoje pierwsze gole dla drużyny, dające jej zwycięstwo, został wybrany do „Jedenastki kolejki”. Co najważniejsze – w 72 minucie oraz w doliczonym czasie pokazał kibicom, że potrafi być snajperem.

Z optymizmem naprzód

– To normalne, że w piłkarskiej przygodzie zdarzają się gorsze momenty i mierzą się z nimi wszyscy zawodnicy na różnych etapach swoich karier – powiedział w klubowych mediach bohater meczu w Pruszkowie. - Ja w trudnych sytuacjach staram się nastawiać głowę tylko na to, na co mam wpływ. Cały czas trenuję, a gdy „nie idzie”, to nawet jeszcze mocniej niż zwykle i staram się myśleć pozytywnie. Znam swoją wartość i wiem, na co mnie stać. Jeśli zawodnik w gorszych momentach odpuszcza na treningach, to zawsze źle się później kończy. Ja zawsze staram się patrzeć z optymizmem naprzód. Kiedy wchodzę na boisko, zawsze daję z siebie wszystko. Czasem są lepsze mecze, czasem gorsze, ale ten charakter i to, że nie odpuszczam, zawsze we mnie jest. To jest fundament, żeby potem przeżywać pozytywne momenty jak bramki czy zwycięstwa.

I o tym myślą kibice Odry przed następnym meczem Opolan już w niedzielę w Łodzi z ŁKS-em.

Jerzy Dusik

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się