Jagiellonia chce... dyrektora
Czy Tomasz Stefankiewicz może przejść z Polonii Bytom do Jagiellonii Białystok? - Był kontakt w tej sprawie - przyznaje.
Tomasz Stefankiewicz otrzymał w tym roku Sportowy Laur Bytomia. Fot. archiwum Tomasza Stefankiewicza
Polonia Bytom jako beniaminek zaliczyła udany sezon w I lidze, w którym niewiele zabrakło jej do baraży. Drużyna grająca na nowym stadionie była groźna dla najlepszych, ostatecznie zajęła w stawce dziesiąte miejsce. Klub z pewnością może spokojnie planować przyszłość, tyle, że... inni też to dostrzegają.
W Polonii od lat...
Okazuje się, że może odejść Tomasz Stefankiewicz - pracujący w klubie od 2018 roku jeden z architektów jej marszu ku górze. Ten absolwent AWF Katowice, dyrektor sportowy sekcji piłki nożnej, a także prezes zarządu Stowarzyszenia Druga Liga Piłkarska oraz członek komisji technicznej Polskiego Związku Piłki Nożnej z sukcesami odbudowuje markę klubu. To zagorzały Polonista, z klubem związany emocjonalnie. Wcześniej, jeszcze za czasów starej 1. i 2. ligi, był rzecznikiem prasowym bytomskiego klubu.
Jego kompetencje zostały zauważone wyżej. Dużo zmian ma miejsce teraz w Jagiellonii, bo białostocki klub przeorganizowuje dział sportowy. Tydzień temu odszedł Łukasz Masłowski, właśnie dyrektor sportowy, który współtworzył siłę Jagiellonii przez ostatnie lata, a teraz to samo ma robić w Widzewie.
Klub zainteresował się więc Tomaszem Stefankiewiczem, - Kontakt jakiś czas temu rzeczywiście miał miejsce, było tak zwane „delikatne zapytanie"... Ewentualna moja rola w białostockim klubie nie miałaby jednak polegać na zastąpieniu Łukasza Masłowskiego. Trudno mi w tej chwili powiedzieć cokolwiek więcej. W tej chwili zajmuje mnie przede wszystkim przygotowywanie okienka transferowego w Polonii, sporo rzeczy jest do zrobienia - mówi dyrektor Stefankiewicz. Krążą plotki, że miałby objąć stanowisko wicedyrektora. W grę wchodzi stworzenie nowych stanowisk i rozszerzenie całego działu, tym bardziej że klub rozmawia ponoć z wieloma kandydatami do pracy w pionie sportowym. Wymienia się nazwiska Jarosława Gembala, byłego szefa skautingu Cracovii, Grzegorza Mańkowskiego, szefa skautingu Jagiellonii, dla którego byłby to awans, Sławomira Czarnieckiego pracującego w Bayerze Leverkusen. Po ostatecznym wyborze pewnie właśnie nowy dyrektor będzie dobierał sobie współpracowników.
Co dalej?
Trudno więc rozstrzygać w tej chwili cokolwiek w sprawie przyszłości Stefankiewicza. On sam niezmiennie podkreśla przywiązanie do Polonii. W kwietniu doceniło go miasto: otrzymał Sportowy Laur Bytomia w kategorii „Manager sportowy”. Nagradzający podkreślali, że wyróżnia go strategiczne myślenie w sporcie, zdolność motywowania, umiejętności budowania i podtrzymywania kontaktów z klientami indywidualnymi jak i korporacyjnymi, zarządzanie zasobami ludzkimi, sprawami administracyjnym oraz wiedza z zakresu marketingu i negocjacji. Pytanie brzmi: w jakim klubie będzie się realizował w przyszłym sezonie.
Paweł Czado
Polonia sprzeda talent?
Oliwier Kwiatkowski w poprzednim sezonie był jednym z najlepszych graczy Polonii. 21-letni pomocnik zdobył 11 goli i wespół z Jakubem Arakiem był najskuteczniejszym strzelcem bytomskiej drużyny. - Zdążył wzbudzić duże zainteresowanie klubów z ekstraklasy. Jesteśmy zdecydowani na podjęcie rozmów. Nie rozmawiamy z jednym konkretnym klubem, jesteśmy otwarci. Oliwier w zeszłym sezonie z pewnością pokazał, że jest wyróżniającym się piłkarzem na tle pierwszej ligi i zasłużył własną grą i postawą na szansę występów wyżej - przyznaje Tomasz Stefankiewicz. Prawdopodobne jest więc, że Kwiatkowski odejdzie z Bytomia przed rozpoczęciem nowego sezonu.
(pacz)
