Iworyjski recydywista
Afrykańscy piłkarze w Ameryce nie mają łatwo, o czym tym razem przekonał się Elye Wahi z Wybrzeża Kości Słoniowej.
23-letni Wahi ma sporo za uszami... Z Niemcami powinien jednak zagrać. Fot. SportPix/SIPA USA/PressFocus
GRUPA E
Kongijczycy przechodzili kwarantannę z powodu Eboli, Thomas Partey z Ghany nie został wpuszczony do Kanady na mecz z Panamą z racji ciążących na nim zarzutów o napaści seksualne, a ostatnio problemy miał też Elye Wahi, iworyjski napastnik. W pierwszym meczu z Ekwadorem – w Filadelfii w USA – zagrał w podstawowym składzie, ale wydawało się, że nie będzie mógł wystąpić z Niemcami – w kanadyjskim Toronto. To wszystko przez problemy wizowe.
Żółta kartka na życzenie
23-latek również ma otwarte procesy sądowe, tyle że z innej kategorii – korupcja sportowa, oszustwa, czerpanie dochodów z przestępstw i prania brudnych pieniędzy. Te ostatnie, „grubsze”, potwierdziła pośrednio (tj. bez podawania nazwiska, ale w dość oczywistym tonie) prokuratura w Marsylii (gdzie, jak gdzie, ale tam gangi mają się naprawdę dobrze). Najgłośniejsza sprawa związana z Wahim dotyczyła ostatniego meczu zeszłego sezonu Ligue 1, gdzie jako piłkarz Nicei obejrzał żółtą kartkę. Służby zauważyły w tamtym czasie wzmożoną aktywność na rynkach bukmacherskich i duże sumy stawiane właśnie na kartkę dla Iworyjczyka. Toczące się postępowanie było przyczyną, z powodu której Kanada odmówiła Wahiemu zgody na wjazd do kraju, ale federacja WKS-u zaczęła działać i sprawę udało się wczoraj rozwiązać. 23-latek będzie mógł zmierzyć się dzisiaj z Niemcami, choć nie ma pewności, że wystąpi w wyjściowej jedenastce. Z Ekwadorem zaprezentował się bowiem słabo i bardzo możliwe, że u boku Nicolasa Pepe wystąpi Ange-Yoan Bonny.
Wyrzucony ze szkoły
Bieżące problemy nie są pierwszyzną w życiorysie Wahiego. Gdy miał 15 lat, został wydalony ze szkoły, bo grożąc trzem kolegom z klasy nakazał im udać się wspólnie do toalety, gdzie ci mieli się przed nim rozebrać. Znany dziennikarz śledczy Romain Molina dodał do tego że Elye... kazał im się masturbować. Gdy miał 18 lat, został oskarżony przez pewną kobietę o pobicie (i złamanie nosa) w jednym z francuskich klubów – ale sprawa została umorzona.
Widać więc, że Wahi to niezły ananas, natomiast całkiem nieźle gra też w piłkę. Rok w rok kluby płaciły za niego grube pieniądze – Lens 30 mln w 2023, Marsylia 27 mln w 2024, a Eintracht Frankfurt 26 mln w 2025. W Niemczech jednak niespecjalnie się sprawdził, więc ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w Nicei.
Piotr Tubacki
NIE PRZEGAP!Sobota, 22.00 – TVP 1, TVP Sport
