Italia znów w finale!
PUCHAR DAVISA
Tenisiści Włoch zagrają o trzeci z rzędu, a czwarty w historii triumf w Pucharze Davisa, najbardziej prestiżowych międzynarodowych rozgrywkach drużynowych mężczyzn. W piątek zespół gospodarzy - który w turnieju Final 8 w Bolonii musi sobie radzić m.in. bez wicelidera światowego rankingu, Jannika Sinnera - pokonał w półfinale Belgię 2:0. Najpierw Matteo Berrettini wygrał z Raphaelem Collignonem 6:3, 6:4, a sprawę przesądził Flavio Cobolli, który wyrwał zwycięstwo w ponad 3-godzinnym pojedynku z Zizou Bergsem 6:3, 6:7 (5-7), 7:6 (17-15); w tie-breaku trzeciego seta Cobolli obronił... 7 meczboli, a sam wykorzystał dopiero 7. piłkę meczową (dwie zmarnował w 10. gemie, a cztery w tie-breaku).
W nocy z czwartku na piątek skład półfinalistów uzupełnili tenisiści Niemiec, wygrywając w dramatycznych okolicznościach z Argentyną 2:1. Niemcy, których liderem jest trzeci w światowym rankingu Alexander Zverev, jedyny tenisista z czołowej dziesiątki listy ATP obecny w Bolonii, potrzebowali trzech pojedynków, by pokonać Argentyńczyków. Najpierw bowiem Tomas Martin Etcheverry wygrał z Janem-Lennardem Struffem 7:6 (7-3), 7:6 (9-7), a do remisu doprowadził Zverev, pokonując Francisco Cerundolo 6:4, 7:6 (7-3). Decydująca była wygrana w zaciętej batalii debla Kevin Krawietz/Tim Puetz z parą Andres Molteni/Horacio Zeballos 4:6, 6:4, 7:6 (12-10); Argentyńczycy w tie-breaku decydującej partii nie wykorzystali trzech meczboli.
O finał rywalem Niemców będą w sobotę Hiszpanie, którzy również sprawili niespodziankę, bowiem bez nieobecnego z powodu urazu lidera światowego rankingu Carlosa Alcaraza pokonali wyżej notowanych Czechów 2:1. Triumfatorów Davis Cup 2025 poznany w niedzielę, początek wielkiego finału o godzinie 15.
(t)
