Iskry na lodzie...

Katowiczanie meczem z JKH powrócili na zwycięską ścieżkę. Fot. PAP/Zbigniew Meissner


Iskry na lodzie... 

Dzisiaj po pierwszej bramce dla tyszan na tafli pojawią się pluszaki dla  dzieciaków ze szpitali oraz domów dziecka. Teddy Bear Toss - ta tradycja weszła na stałe do ligowego kalendarza.  


Kolejny sprawdzian reprezentacji kraju w Klagenfurcie (mecze z Włochami oraz Austrią lub Węgrami) sprawił, że liga nabrała przyśpieszenia i już dziś i jutro kolejna seria spotkań. W centrum uwagi będą spotkania GKS-ów, które przewodzą tabeli. Obrońcy tytułu mistrzowskiego z Katowic po zwycięstwie w derbach z JKH mają przed sobą kolejny mecz drużyną z regionu, Zagłębiem Sosnowiec. Natomiast tyszanie chcą podtrzymać serię ośmiu zwycięstw z rzędu, ale stoją przed trudnym zadaniem, bo podejmują nieobliczalny zespół z Torunia.


Jak w przedszkolu...

- U nas w szatni jest jak w przedszkolu. Ktoś przyjdzie przeziębiony, ktoś kichnie i infekcja się rozszerza na kolejnych zawodników - śmieją się tyscy hokeiści.Nie ma żadnej gwarancji w jakim składzie wystąpią tyszanie. Może być tak, że z biedą uzbiera się trzy formacje, bo dwa dni temu na zajęciach pojawiło się co najwyżej czternastu zawodników. Z długiej listy nieobecności tylko Roman Rac ma problemy z bólem pleców i jego pauza może potrwać nieco dłużej. Może Słowak powróci na dwie przedświąteczne kolejki oraz nieco później, na turniej finałowy Pucharu Polski pod koniec grudnia. Mimo sporych absencji zespół radzi sobie zupełnie dobrze i, co ważniejsze, punktuje. Może gra nieefektownie, ale efektywnie, a to jest najważniejsze w ten trudny czas dla drużyny. 

- Już od dłuższego czasu powtarzam: wolę wygrywać zawsze 1:0 niż 9:2, by w kolejnym meczu przegrać 0:5 - mocno podkreśla napastnik GKS-u, Szymon Marzec, który od zawsze imponuje przygotowaniem fizycznym. - Przede wszystkim gramy stabilnie oraz odpowiedzialnie. Staramy się realizować założenia nakreślone przez trenerów i mamy efekty. Gdybyśmy grali w optymalnym składzie, to o wynik meczu z Toruniem byłbym spokojny. To jednak nieobliczalny rywal, który sprawił sensację i chyba nie tylko mnie wprowadził w osłupienie. 7:2 z GKS-em Katowice tylko dowodzi, że trzeba się mieć na baczności i nasza gra defensywna musi być najwyższej jakości.

Na tyskim lodowisku i nie tylko będzie akcja Teddy Bear Toss, czyli po pierwszej bramce dla gospodarzy na taflę powędrują pluszaki, które zostaną przekazane dla dzieciaków w szpitalach oraz domów dziecka. 


Właściwa rekacja

Hokeistom GKS Katowice po przegranej 2:7 w Toruniu powrót do domu wyjątkowo się dłużył. Nikt z nich nie krył, że ta porażka mocno zabolała i kibice mieli prawo się obawiać meczu z Jastrzębiem. A tymczasem drużyna zareagowała tak, jak powinna. Zarówno GKS, jak i JKH zaprezentowały się z jak najlepszej strony. Gospodarze po 1. tercji już opanowali sytuację i stworzyli więcej okazji. Wynik może nie odzwierciedla tego, co się działo na lodzie, ale wygrana gospodarzy była w pełni zasłużona.

- Graliśmy na trzy formacje i każdy z nas miał prawo się obawiać jak potoczą się losy tej potyczki - uśmiecha się dyrektor sportowy sekcji, Roch Bogłowski. - A tymczasem obawy okazały się bezpodstawne, bo zaprezentowaliśmy się z jak najlepszej strony. Mamy intensywny okres, ale zawodnicy wytrzymują trudy bez żadnych komplikacji.

- Taka porażka nie powinna nam się zdarzyć - mówił w klubowych mediach napastnik Mateusz Michalski, który po powrocie z Krakowa tryska energią i jest ważnym ogniwem zespołu. - Jednak po meczu z Jastrzębiem wracamy na zwycięski szlak i to jest najważniejsze. Źródłem naszego sukcesu była uważna gra defensywna. I na dodatek znaleźliśmy sposoby, by umieścić krążek w siatce rywali. Teraz nieco spokojniej przygotowujemy się do meczu z Zagłębiem. Zespół z Sosnowca prowadzony przez Piotra Sarnika zanotował serię trzech zwycięstw z rzędu. I w „Satelicie” wcale nie stoi na straconej pozycji, bo od zawsze spotkania między tymi drużynami były wyrównane oraz mocno iskrzyło. I tym razem pewnie będzie tak samo! 


TAURON HOKEJ LIGA

Czwartek, 7 grudnia

TYCHY, 18.00: GKS - Energa Toruń 1:3, 1:0*

OŚWIĘCIM, 18.00: Re-Plast Unia - Marma Ciarko STS Sanok 7:2, 7:3

KRAKÓW, 18.30: Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 1:2, 6:4  


Piątek, 8 grudnia

KATOWICE, 18.30: GKS - Zagłębie Sosnowiec 6:5, 5:1

PZU Podhale Nowy Targ pauzuje

* dotychczasowe wyniki

(sow)