Im tracić nie kazano
Czy ktoś strzeli jeszcze gola Arsenalowi?
Kanonierzy zachowali 7. czystych kont z rzędu. Na zdjęciu Ricardo Calafiori (z prawej) zatrzymuje Kyle'a Walkera. Fot. News Images/SIPA USA/PressFocus
ANGLIA
Kanonierzy w pełni zasłużenie przewodzą Premier League, mając 6 punktów przewagi nad Manchesterem City. Arsenal imponuje na wielu płaszczyznach i bije rekordy, także te nieoczywiste. Jedną z bramek przeciwko Burnley (2:0) zdobył po rzucie rożnym, co było 8. takim golem w tym sezonie. Nikt nigdy nie zdobył tylu bramek po kornerach w 10 kolejek!
Najwięcej w kontekście klubu z Londynu mówi się jednak o tym, jak znakomicie broni. W ostatnich 4 meczach w światło bramki Arsenalu poleciało... tylko jedno uderzenie. W 7 spotkaniach z rzędu Kanonierzy nie stracili bramki (licząc wszystkie rozgrywki), co stanowi wyrównanie ich klubowego rekordu z 1987 roku. Aby go pobić, będą musieli wybronić się przed Slavią Praga w Lidze Mistrzów. W bieżącej kampanii Premier League było do tej pory 5 spotkań, w których jedna z drużyna nie oddała żadnego celnego strzału – i aż 3 razy było to przeciwko Arsenalowi! Ich muru nie potrafiły przebić West Ham, Fulham i teraz Burnley (choć w doliczonym czasie bliski gola był Marcus Edwards, ale tylko ostemplował poprzeczkę). – Osiągnęliśmy wysoki stopień jedności. Nie chcemy tracić goli, co wygrywa nam mecze, zresztą tak jak nasz głód w ofensywie – powiedział strzelec jednego z goli z Burnley, Declan Rice. Ciekawe w tym kontekście jest to, że obrona Arsenalu gra dokładnie w tym samym zestawieniu, co w poprzednich rozgrywkach, nie ma nikogo nowego. No chyba że wskaże się kupionego za 70 mln euro z Realu Sociedad defensywnego pomocnika Martina Zubimendiego i... odejście Jakuba Kiwiora. Ale to już piszemy oczywiście w formie żartu.
Warto też wspomnieć, że w końcu przełamał się Liverpoolu. The Reds zagrali dobry mecz i w pełni zasłużenie pokonali Aston Villę 2:0. W szeregach przegranych 90 minut zagrał Matty Cash, który w pierwszej połowie oddał – po rykoszecie – bardzo groźne uderzenie z dystansu, z trudem obronione przez Giorgiego Mamardaszwiliego. Gola na 1:0 strzelił Mohamed Salah, co oznacza, że wyrównał rekord Wayne'a Rooneya, jeśli chodzi o punktację kanadyjską (gole i asysty) w barwach jednego klubu. Anglik dla Manchesteru United i Egipcjanin dla Liverpoolu wypracowali 276 bramek, więc kwestią czasu jest, aż Salah zostanie samotnym rekordzistą.
Po kolejnej porażce pracę w Wolverhampton stracił Vitor Pereira. Wilki w drugim sezonie z rzędu nie potrafiły wygrać żadnego spotkania w pierwszych 10 kolejkach. Rok temu udało się w meczu nr 11. W najbliższą sobotę udadzą się na Chelsea.
Piotr Tubacki
◼ Liverpool – Aston Villa 2:0 (1:0)
1:0 – Salah (45+1), 2:0 – Gravenberch (58)
LIVERPOOL: Mamardaszwili – Bradley, Konate, van Dijk, Robertson – Gravenberch, Mac Allister – Salah, Szoboszlai, Gakpo – Ekitike (77. Wirtz).
ASTON VILLA: Martinez – Cash, Konsa, Torres (74. Mings), Digne (75. Maatsen) – Kamara, Onana – Guessand (59. Malen), Rogers, McGinn (59. Barkley) – Watkins (74. Sancho).
1:0 – Welbeck (11), 2:0 – Gomez (64), 3:0 – Gomez (70)
◾ Burnley – Arsenal 0:2 (0:2)0:1 – Gyokeres (14), 0:2 – Rice (35)
◾ Crystal Palace – Brentford 2:0 (1:0)1:0 – Mateta (30), 2:0 – Collins (51, sam.)
◾ Fulham – Wolverhampton Wanderers 3:0 (1:0)1:0 – Sessegnon (9), 2:0 – Wilson (62), 3:0 – Mosquera (75, sam.)
◾ Nottingham Forest – Manchester United 2:2 (0:1)0:1 – Casemiro (34), 1:1 – Gibbs-White (48), 2:1 – Savona (50), 2:2 – Diallo (81)
◾ Tottenham – Chelsea 0:1 (0:1)0:1 – Pedro (34)
◾ West Ham United – Newcastle United 3:1 (2:1)0:1 – Murphy (4), 1:1 – Paqueta (35), 2:1 – Botman (45+5, sam.), 3:1 – Soucek (90+7)
◾ Manchester City – Bournemouth 3:1 (2:1)1:0 – Haaland (17), 1:1 – Adams (25), 2:1 – Haaland (33), 3:1 – O'Reilly (60)
◾ Poniedziałek: Sunderland – Everton (21.00)
|
1. Arsenal |
10 |
25 |
18:3 |
|
2. Man. City |
10 |
19 |
20:8 |
|
3. Liverpool |
10 |
18 |
18:14 |
|
4. Bournemouth |
10 |
18 |
17:14 |
|
5. Tottenham |
10 |
17 |
17:8 |
|
6. Chelsea |
10 |
17 |
18:11 |
|
7. Sunderland |
9 |
17 |
11:7 |
|
8. Man. Utd |
10 |
17 |
17:16 |
|
9. Crystal Palace |
10 |
16 |
14:9 |
|
10. Brighton |
10 |
15 |
17:15 |
|
11. Aston Villa |
10 |
15 |
9:10 |
|
12. Brentford |
10 |
13 |
14:16 |
|
13. Newcastle |
10 |
12 |
10:11 |
|
14. Fulham |
10 |
11 |
12:14 |
|
15. Everton |
9 |
11 |
9:12 |
|
16. Leeds |
10 |
11 |
9:17 |
|
17. Burnley |
10 |
10 |
12:19 |
|
18. West Ham |
10 |
7 |
10:21 |
|
19. Nottingham |
10 |
6 |
7:19 |
|
20. Wolverhampton |
10 |
2 |
7:22 |
1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek
STRZELCY
13 – Haaland (Man. City), 6 – Semenyo (Bournemouth), Thiago (Brentford), Mateta (Crystal Palace), Welbeck (Brighton)
PROGRAM 11. KOLEJKI
8.11: Tottenham – Man. Utd (13.30), Everton – Fulham, West Ham – Burnley (oba 16.00), Sunderland – Arsenal (18.30), Chelsea – Wolverhampton (21.00), 9.11: Aston Villa – Bournemouth, Brentford – Newcastle, Crystal Palace – Brighton, Nottingham – Leeds (wszystkie 15.00), Man. City – Liverpool (17.30)
Championship
Wrexham – Coventry 3:2, Leicester – Blackburn 0:2, Norwich – Hull 0:2, West Brom – Sheffield Wed. 0:0, Birmingham – Portsmouth 4:0, Charlton – Swansea 1:1, Oxford – Millwall 2:2, QPR – Ipswich 1:4, Sheffield Utd – Derby 1:3, Southampton – Preston 0:2, Stoke – Bristol City 5:1, Watford – Middlesbrough 3:0
Czołówka tabeli
|
1. Coventry |
13 |
28 |
36:12 |
|
2. Middlesbrough |
13 |
25 |
16:11 |
|
3. Stoke |
13 |
24 |
18:9 |
|
4. Millwall |
13 |
24 |
16:15 |
|
5. Bristol City |
13 |
22 |
21:16 |
|
6. Preston |
13 |
22 |
17:12 |
Szkocja
Liga: Falkirk – Kilmarnock 3:1, Hearts – Dundee 4:0. Puchar Ligi: Motherwell – St Mirren 1:4, Celtic – Rangers 3:1
POLACY NA WYSPACH
Premier League
|
Matty Cash (Aston Villa) |
90 min, żółta |
|
Łukasz Fabiański (West Ham) |
poza kadrą |
Championship
|
Krystian Bielik (West Brom) |
od 70 min |
|
Michał Helik (Oxford) |
90 min |
|
Olaf Kobacki (Sheffield Wed.) |
kontuzja |
|
Przemysław Płacheta (Oxford) |
od 73 min, gol |
|
Jakub Stolarczyk (Leicester) |
90 min |
Szkocja
|
Maksymilian Stryjek (Kilmarnock) |
kontuzja |
