Igrzyska śmierci dla Krosna!

Rollercoaster w Mieście Szkła! Gliwiczanie wypuścili szansę z rąk.

Euforia w szatni Krośnian, którzy wciąż są w grze o utrzymanie. Fot. Facebook Miasto Szkła Krosno

ORLEN BASKET LIGA

W sobotę w Krośnie rozgrywano kluczowy mecz dla układu na dole tabeli. Kibice to spotkanie określili jako „igrzyska śmierci”, bo spotykały się zespoły zajmujące dwie ostatnie pozycje w tabeli – gospodarze grali o przedłużenie nadziei na utrzymanie, goście z Gliwic w razie wygranej przesądziliby o spokojnym finiszu rozgrywek dla siebie i zapewne zdecydowaliby o spadku rywali.

Znacznie lepiej mecz rozpoczęli gospodarze, którzy prowadzili 7:0, a potem 13:4 i 20:9. Punktowała w tym okresie cała pierwsza piątka miejscowych, a goście byli nieco zagubieni. Szybko się jednak pozbierali i kwarta skończyła się ledwie jednopunktowym prowadzeniem Miasta Szkła (22:21). Przed przerwą Krośnianie ponownie odskoczyli przyjezdnym na 9 punktów (46:37). Świetnie w pierwszej połowie grali Ben Shungu (14 „oczek") oraz Ivica Radić (8 pkt, 4 zbiórki, 4/4 z gry). Krosno miało ogromną przewagę na tablicach (20 do 12). To pozwalało ponawiać akcje i kontrolować tempo gry. Gliwiczanie zupełnie nie radzili sobie pod koszem i w półdystansie (tylko 6 trafionych rzutów za dwa punkty w całej połowie), a środkowy Wes Gordon został całkowicie wyłączony z gry (0 pkt, 1 rzut).

W połowie trzeciej kwarty, po akcji Radicia, gospodarze wypracowali sobie 13 pkt przewagi (57:44). Trener Nebojša Vidić wziął czas i zaczął krzyczeć na swoich zawodników, próbując ich obudzić i zmotywować do walki. Reprymenda podziałała, bo goście zaliczyli serię 12 punktów i zredukowali straty do jednego „oczka", a po chwili, po „trójce” Kacpra Gordona, byli już na prowadzeniu (59:58)!  

W ostatnich minutach oglądaliśmy prawdziwy rollercoaster emocji – goście wypracowali sobie 8 pkt przewagi (78:70), ale po kolejnych dwóch minutach prowadzili już gospodarze. Na 70 sek. przed końcem na tablicy był remis (82:82). Ostatnia minuta należała do Krośnian – najpierw „trójkę” trafił Shungu, a po chwili rzutami wolnymi prowadzenie podwyższył Michał Jankowski. W ostatnich sekundach Gliwiczanie mieli jeszcze szanse, by doprowadzić do dogrywki, ale pogubił się Ivan Almeida i rzucił spod kosza za ledwie dwa pkt. Wygrana Miasta Szkła oznacza, że jego gra o utrzymanie trwa. Obecnie Krośnianie mają tylko punkt straty do zespołu z Gliwic, a do końca sezonu zasadniczego pozostało siedem kolejek. Wszystko się jeszcze może zdarzyć…

◼ Miasto Szkła Krosno - Tauron GTK Gliwice 88:87 (22:21, 24:16, 17:28, 25:22)

KROSNO: Shungu 26 (3x3), Jackson 6 (2x3), Bockler 12 (2x3), Hamilton 9, Radić 15 – Góreńczyk, Shaver 1, Jankowski 11 (3x3), Łałak 2, Wójcik 4, Chrabota 2. Trener Maros KOVACIK.

GLIWICE: Jackson 8, Almeida 17 (2x3), Delaire 20 (3x3), W. Gordon 2, Piśla 8 (2x3) – Busz 1, Godfrey, K. Gordon 14 (4x3), Bender 10, Oguine 7 (1x3). Trener Nebojša VIDIĆ.

◼ King Szczecin - Dziki Warszawa 91:88 (24:22, 21:25, 25:13, 21:28)

SZCZECIN: Popović 20, Novak 5, Gielo 12 (2x3), Freidel 6, Roberts 5 (1x3) – Roach 6, Dandridge, Ucieszyński 3 (1x3), Żołnierewicz 25 (1x3), Kostrzewski 9 (1x3). Trener Maciej MAJCHEREK.

WARSZAWA: Vander Plas 11 (3x3), Horton 20 (4x3), Edge 10, Soares 10, Frąckiewicz 12 – Aleksandrowicz 2, Kempa, Chavez 15 (3x3), Oguama 8. Trener Marco LEGOVICH.

◼ Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 99:104 po dogrywce (25:24, 23:22, 22:26, 24:22, 5:10)

WARSZAWA: Graves 17, Pluta 24 (3x3), Thompson 11, Wilczek 6 (2x3), Ponsar 2 – Tomaszewski, Brewton 16 (1x3), Siliņs 14 (4x3), Hunter 9. Trener Heiko RANNULA.

WROCŁAW: Kulikowski 9 (3x3), Urbaniak 16 (2x3), Kirkwood 15 (2x3), Sanon 13 (4x3), Djordjević 20 – Wiśniewski, Williams 6, Penava 10 (1x3), Nizioł 15 (2x3). Trener Ainars BAGATSKIS.

◼ Anwil Włocławek - Arriva Lotto Toruń 87:98 (23:33, 20:20, 24:16, 20:29)

WŁOCŁAWEK: Fridriksson 13 (2x3), Wahl 16 (2x3), Vucić 9, Michalak 19 (3x3), Allen 8 – Lockett 2, Slaughter 9 (1x3), Ajayi 2, Łazarski 5, Borowski 4. Trener Ronen GINZBURG.

TORUŃ: Smith 9 (2x3), Cousins 30 (6x3), Szlachetka 4, Langović 16 (1x3), Kulig 11 (1x3) – Brenk, Kunc 26 (2x3), H. Lipiński 2. Trener Srđjan SUBOTIĆ.

◼  Górnik Zamek Książ Wałbrzych - AMW Arka Gdynia 103:97 (19:25, 20:24, 25:26, 39:22)

WAŁBRZYCH: Taylor 9 (2x3), Anderson 23 (3x3), Bojanowski 9 (1x3), Jogela 12 (1x3), Wyka 10 – Cabbil Jr 40 (7x3), Łapeta, Marchewka, Kulka. Trener Andrzej ADAMEK.

GDYNIA: Okauru 7 (1x3), Barbitch 14 (2x3), Garbacz 8 (2x3), Tubutis 11 (1x3), Ljubicić 13 – Zyskowski 20 (3x3), Łączyński 18 (5x3), Barrett 4, Hrycaniuk 2. Trener Mantas CESNAUSKIS.

1. Szczecin

23

40

1919:1860

2. Wrocław

22

38

1981:1831

3. Legia

23

38

1953:1833

4. Sopot

23

37

2013:1928

5. Ostrów

23

36

1920:1954

6. Dziki

23

36

2099:1963

7. Wałbrzych

23

36

1885:1908

8. Dąbrowa G.

23

35

2018:1983

9. Zielona G.

23

35

1922:1861

10. Gdynia

22

35

1866:1816

11. Włocławek

23

34

2052:2002

12. Toruń

23

32

2023:2058

13. Lublin

23

31

1877:2044

14. Słupsk

23

31

1923:2005

15. Gliwice

23

28

1850:2059

16. Krosno

23

27

1879:2075

Najbliższe mecze: Wałbrzych - Dąbrowa Górnicza (26.03), Gdynia - Gliwice (27.03.), Szczecin - Sopot, Słupsk - Włocławek, Dziki - Legia (wszystkie 28.03.), Zielona Góra - Toruń, Wrocław - Lublin (oba 29.03.).

(pp)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się